judaizm



share

Polecam rewelacyjny kótki mini-wykład pani dr Ewy Kurek, absolutnie fundamentalny o stosunkach polsko-żydowskich i o naszym do Żydów podejściu - pt. "Cywilizacyjnie z żydami nic nas nie łączy, judeochrześcijaństwo to wymysł"

https://www.you...

To, co mówi p. dr Ewa Kurek jest fundamentem. Koniecznie do rozesłania dalej!



share

Mamy czas zadumy i rozważań nad dwoma największymi sensami: sensem życia i sensem śmierci. W tych okolicznościach, całkiem słonecznej przyrody chciałbym spojrzeć wiosennie na parę zagadnień stanowiących o sile lub słabości narodów. Wbrew myślicielom, którzy zaczynali swoją karierę w ludowym państwie i nigdy z tego państwa nie wyszli, pojęcie narodu istnieje, było definiowane nawet, jeśli nie przede wszystkim, przez lewicujących socjologów, jak pani Kłoskowska na przykład. W definicji Kłoskowskiej naród wygląda następująco: "zbiorowość, w której naturalne więzi wyrosły ze wspólnoty przekonań i terytorium". Definicję tę uważa się za potoczne ujmowanie narodu, ale do wyjaśnienia tytułowych zagadnień w zupełności wystarczy.



share

Ostatnimi czasy podczas jednej z moich lektur przeczytałem kilka słów o człowieku, który mocno mnie zainteresował – po pierwsze dlatego, że mimo iż działał na terenie Polski, nic o nim wcześniej nie słyszałem, po drugie dlatego, że nasunęły mi się oczywiste skojarzenia z pewną współczesną postacią. Zapewne sami odgadniecie bez trudu, z kim mi się skojarzył facet, zwany Jakubem Frankiem. Jako że historia jest długa, czas przygotować się odpowiednio – kawa i ciacho wskazane, by przetrwać tak długą narrację. Ten wpis się niestety rozrósł niemiłosiernie :)