Kaczyński



share

W 2015 roku i przez kolejne dwa lata postanowiłem sobie, że nie będę siał defetyzmu związanego z reformą sądownictwa. Był to dla mnie temat święty, bo na własnej skórze doświadczyłem czym ten system jest. Zdarzało się, że co jakiś czas piałem felietony z lekką nutką niecierpliwości albo nawet wątpliwości, ale generalnie nie oczekiwałem od PiS cudów. Powiem więcej i tak między nami, że na przykład na reformę Sądu Najwyższego bez ruszania konstytucji, nie miałem żadnego pomysłu i wielu prawników, z którymi rozmawiałem też widziało czarną dziurę. O wszystkim możemy sobie pogadać, zwłaszcza jak powinno być i co wygląda fatalnie, przychodzi jednak taki czas, że trzeba coś z tym zrobić.



share

Głupi to ma dobrze, nie musi posiadać danych, ani też żadnej wiedzy, wystarczy, że powtórzy jakąś „genialną” formułę. Zazdroszczę wszystkim, którzy dostrzegli genialność w propozycji Prezydenta Andrzeja Dudy i co więcej porozumienia z Jarosławem Kaczyńskim. Kiedy mam pewne dane z pewnego źródła, to zawsze o tym piszę, ale dziś nie mam żadnych danych. Próbowałem uzyskać informacje, ale poza „przekonaniem”, że „to musi być dogadane, nie wyobrażam sobie inaczej”, nie uzyskałem nic. Na tym etapie nie mam najmniejszych podstaw, aby powtarzać „genialną” formułkę. Pozostaje samodzielne myślenie i matematyka.



share

W prawie, jak w życiu, liczy się dokonywanie takich wyborów, które przynoszą spodziewane efekty. W prawie i w życiu jest też tak, że gdy się próbuje coś wymyślić, to pot się leje po czole w poszukiwaniu koronkowych projektów, a gdy się ocenia wymyślone i gotowe, to się psioczy i wzrusza ramionami. Strasznie proste, zero finezji! Ile razy tak zgrzeszyliście? Mnie się zdarzyło wielokrotnie, ale dokładnie w takich warunkach, które przedstawiłem. Dlatego warto sobie cofnąć taśmę, żeby zobaczyć, że proste, wcale nie jest takie proste, bo jest genialne.

Przebudowanie „wymiaru sprawiedliwości”, bez zmiany konstytucji to zadanie wybitnie karkołomne. Wystarczy przeczytać art. 180 pkt 1 Konstytucji RP:

Art. 180. Zasada nieusuwalności sędziego

1. Sędziowie są nieusuwalni.

Strony