kasa



share

W trakcie zbiórki pewnej organizacji charytatywnej zorganizowałem aukcję na rzecz Caritas. Pieniądze w pełnej kwocie, bez żadnych kosztów manipulacyjnych, wpłaciłem w 2 dni po zakończeniu aukcji na konto Caritas Polska i zanim pieniądze wpłynęły na moje konto. Stało się tak wyłącznie dlatego, że człowiek, który wygrał to sympatyczny i uczciwy Pan, ale pierwszy raz działał na Allegro i nie umiał sobie poradzić z kwestiami technicznymi. Zadzwonił do mnie i przy mojej pomocy operacja została zakończona pomyślnie. Gdy tylko suma pojawiła się na koncie Payu (wewnętrzne konto Allegro) natychmiast przelałem całość na rzecz beneficjenta. Nawiasem mówiąc sam pierwszy raz coś wypłacałem w tym systemie i zanim się połapałem, że kasa nie idzie bezpośrednio na konto, ale trzeba wejść w ustawienia i dokonać przelewu, minął prawie tydzień.



share

Kompletnie mnie nie zajmuje los biednych dzieci w Mozambiku, Gwatemali i z brazylijskich faweli (slumsy). Wstaję rano, piję kawę, jem śniadanie i myślę co będę robił za chwilę. Nie chce mi się umyć zębów, drapie się po tyłku i powiewa mi to, że dzieci w Afryce nie mają co jeść. Siłą obojętności ciągnę do obiadu i znów zalewają mnie poważne dylematy. Wypadałoby pozmywać naczynia, ale czy nie lepiej wyłożyć sobie nóżki na pufie i poczytać co tam słychać w Internecie? I tak do kolacji błąkam się tu i tam bez żadnej refleksji nad ciężkim losem kalek, którym urwało nogi na azjatyckich polach minowych. Do północy gapię się w telewizor, pocieram prawą dłonią prawe ucho, piję wodę niegazowaną prosto z butelki i bez najmniejszego wyrzutu kładę się sapać. Wstaję rano, jem śniadanie…



share

Wszyscy łącznie, z uczestnikami „Rewolucji 1000 kanapek”, otwarcie mówią, że nie chodzi o żadną wolność mediów i tym bardziej o głosowanie nad ustawą budżetową. Wszyscy też doskonale wiedzą o co chodzi. Widmo głodu i więziennej celi zajrzało w oczy niegdysiejszej kaście, która żyła w prywatnym państwie. Wystarczyło, żeby PiS zamiast regulaminu sejmowego dla mediów, co zresztą było kopią regulaminu PE i w dodatku tylko pozycją, wprowadził projekt ACTA, a Kaczyński z połową partii rzeczywiście zostaliby przez Polaków wywiezieni na taczkach. Największy problem twórcy operetkowego „Ciamajdanu” mają z tym, że żadne, ale to absolutnie żadne interesy społeczne przez PiS nie zostały naruszone. Gorzej! PiS po raz pierwszy od 27 lat zabrał złodziejom i dał Polakom.

Strony