kasta



share

Wszyscy krzyczą to się w głowie nie mieści! No dobrze, ale wiecie, co się w głowie nie mieści i jak to wyglądało od początku? Daję sobie obciąć swoją zmęczoną głowę, że najmniej 95% komentujących nie ma pojęcia, czego tak naprawdę dotyczy najnowsze postanowienie Sądu Najwyższego i na jakiej podstawie zapadało. Wszyscy dookoła powtarzają jak mantrę modne słówka: „pytania prejudycjalne”, ale prawie nikt nie zna materii i stron postępowania. Zajrzałem do źródeł, czyli do pierwszego orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2018 roku, dostępnego na oficjalnej stronie SN: http://www.sn.p....



share

Jedna sprawa, jedno prawo, cztery posiedzenia sądu i trzy skrajnie różne wyroki w związku z wypowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego. Tak wygląda patologia „wymiaru sprawiedliwości w soczewce i w pigułce. Czy to jest przypadek? Nie, to jest niestety norma! Właśnie wróciłem z wokandy w Sądzie Okręgowym w Warszawie, w związku z pozwem, jaki wniosłem przeciw Jerzemu Owsiakowi i tenże pozwany wcześniej usłyszał wyrok karny, ale….



share

Niech będzie, że mam obsesję, ale najlepiej rzeczywistość i prawo również, tłumaczy się na tych przykładach, które się zna od początku do końca. Parę dni temu zapadło postanowienie w sprawie przekleństw Owsiaka i na wstępie uprzedzę, aby nie mylić tego z wyrokiem, bo SR Wrocław Śródmieście przez taką pomyłkę nie prześle kopii orzeczenia w trybie dostępu do informacji publicznej. Co innego była prezes Małgorzata Gersdorf, która dziś pomyliła „postanowienie” Sądu Najwyższego wydane w żadnym trybie, z wyrokiem właśnie i nikt nie śmiał jej zwrócić uwagi. Ale to dopiero początek!

Moja druga prośba jest taka, żeby do poniższego wątku nie włączać argumentacji, za „kurw..ę skazywać, to już przesada”. Jestem gotów dla przejrzystości analizy przyjąć taką ocenę, ale przypominam, że z art. 141 kw Owsiakowi realnie groziło 200 zł mandatu, a nie żadne skazanie. Ważne jest jednak coś innego, mianowicie na jakiej podstawie prawnej zapadło umorzenie. Wypunktuję to:

Strony