katolicy



share

Grupa seksualnych fanatyków i prowokatorów zorganizowała pielgrzymkę na Jasną Górę i nie poniosła żadnej odpowiedzialności. Zgrane internetowe argumenty męczą mnie nieludzko i średnio przekonują. Dyżurnymi analogiami do Żydów i islamistów nikt nigdy i niczego nie załatwił. Ile razy można powtarzać rozmaitym prowokatorom, żeby „spróbowali tego samego w synagodze albo w meczecie”. Mam nieodparte wrażenie, że te zdarte na śmierć hasełka służą jedynie za alibi i dość żałosne wytłumaczenie własnej niemocy.



share

Piotr Rybak, znany prowokator i zadymiarz, a także bliski znajomy Pawła Kukiza i niedoszły poseł jego partii, dostał 10 miesięcy więzienia za spalenie kukły Żyda. Nie widzę najmniejszych powodów, aby bronić Rybaka, bo to wyjątkowy szkodnik, typ spod ciemnej albo i czerwonej gwiazdy, któremu życzę, jak najgorzej. Identycznie oceniam idiotyczne, szkodzące Polsce wybryki z paleniem kukieł Żydów, czy równie głupim wypisywaniem haseł „Żydzi do gazu”. Biorąc pod uwagę osobę sprawcy i jego czyn, wyrok uważam za właściwy, chociaż przy tej sprawie sąd wykazał się niezwykłą gorliwością, ponieważ wydał wyrok surowszy, niż domagała się prokuratura.

Bardzo spodobało mi się też uzasadnienie wyroku, po którym podpisuję rękami i nogami:



share

Nie nudzi się „performerom” robienie sztuki z produktów przemiany materii, to i mnie się nie chce poszukiwać oryginalnych porównań podpartych świeżymi argumentami. Gdzie są granice wolności słowa, co jest sztuką, a co ramotą nie szczególnie mnie interesuje. Pomimo ateistycznej oceny rzeczywistości, od lat kieruję się Starym Testamentem, w życiu prywatnym i publicznym, do którego się nie pchałem, ale mnie wciągnięto. Kto mi zęba wyleczy dostanie więcej niż Bóg zapłać, kto w oczy nie na pluje, okularów wycierał nie będzie. Wojna zaczyna się po pierwszym splunięciu i celowaniu pięścią w szczękę, wtedy nie patrzę i nie liczę, mogę za jedno spluniecie oddać wiadro pomyj i za jednego mleczaka wybić wszystkie trzonowe. Bywa jednak, że zachowuję się górnolotnie, nieodpowiedzialnie i naiwnie, wówczas sięgam do nieco zmodyfikowanej wersji Nowego Testamentu: „Cokolwiek uczyniliście najmniejszemu z braci moich, mieście uczynili i… macie w zęby”.

Strony