kłamstwa



share

Jedwabne to mała miejscowość przy wschodniej granicy Polski i przez wiele lat mało kto tę nazwę kojarzył. „Sławę” miasteczko zdobyło dopiero na początku XXI wieku, gdy nagłośniono zbrodnię dokonaną na Żydach. W tym miejscu warto podkreślić, że Żydzi do takich spraw podchodzą z wyjątkowym nabożeństwem i cokolwiek złego się stanie, natychmiast otrzymuje skalę „pogromu”. W obiegu publicznym istnieje tak absurdalny termin, jak „pogrom krakowski”, chociaż rzecz dotyczyła w najgorszym razie śmierci jednej Żydówki, a i to nie jest ostatecznie stwierdzone. Pierwsze pytanie, jakie się pojawia dotyczy milczenia, które trwało prawie 70 lat. Zrozumiałe, że milczeli Niemcy, zrozumiałe, że milczeli Polacy, ale dlaczego milczeli Żydzi?



share

W rodzinie nic nie ginie, genów nie oszukasz, ani nie wydłubiesz, jaki ojciec taki syn. Wystrzeliłem serią porzekadeł, żeby odwrócić uwagę od ludzkiej i niestety mojej własnej naiwności. Przyznaję, że momentami młody Tusk wyglądał na sympatycznego, pogubionego syna polityka, który od ojca rożni się prawie wszystkim. Poprawnie wymawiał „r”, nie recytował na pamięć wykutych kłamstw i manipulacji, zachowywał się naturalnie, grzecznie odpowiadał na pytania. Wszystko razem, plus kompromitacja Giertycha, sprawiło, że przeciętny widz mógł czuć się zaskoczony pokrewieństwem Michała z Donaldem Tuskiem i to tak bliskim.



share

Ze sto tysięcy razy przypisywano mi rozmaite neologizmy z mową nienawiści na czele, ale dziś pierwszy raz piszę tekst, którego sednem jest nienawiść. Przyznaję otwarcie, nie umiem kłamać, że was nienawidzę. Słowo dobrałem precyzyjnie, nie chodzi o to, że się z wami nie zgadzam, że mam odmienne zdanie, że wyznaję inny system wartości. Po prostu was nienawidzę, za to kim jesteście, co robicie i przede wszystkim za to ile zła wyrządziliście. Nienawidzę politruków z Wyborczej, szczerą, niekłamaną nienawiścią, czasami zmuszam się do pogardy, ale w tym nie ma uczciwości intelektualnej, jedynie dyplomatyczny erzac. Nienawidzę was politrucy z TVN, tak samo, jak nienawidzę dresiarzy bijących swoje konkubiny, jak nienawidzę pijanych karczków wulgarnie zaczepiających kobiety na chodniku. Nienawidzę was politycy PO, Nowoczesnej i pochodne "autorytety", zmuszałem się do antypatii, ale nie pomogło, czuję się uczciwy wobec siebie tylko wtedy, gdy was nienawidzę.

Strony