komentarze



share

Nie zdechła żadna wiewiórka przygnieciona stuletnim dębem, nie trafiła rządowa limuzyna w zderzak samochodu prowadzonego przez feministkę w ciąży, to się zrobiło nudno w debacie publicznej. Jakieś tam atrakcje się anonsowały, ale zbulwersowani dziennikarze i artyści, którzy płakali nad cenzurowaniem WOŚP w TVP, nie uronili ani jednej łzy z powodu cenzurowania w TVN i GW targów w Hanowerze, a przecież tak nam brakuje potwierdzenia, że Polska nie jest marginalizowana. Gdzieś widziałem przebitki, że meksykański heros Alberto z narażeniem życia odmówił przyjęcia orderu od Prezydenta Andrzeja Dudy, mam jednak wrażenie, że poza mną niewielu się załapało na tę łamiącą wiadomość. Dla „odmiany” ciągle piłuje się temat Caracali, ale ogólnie to flauta i trzeba czekać, aż znów Beata Szydło założy żółty żakiet albo Agata Duda zrobi półszpagat.



share

ustępujący Prezydent
 
pod żyrandolem niby orzeł w fotelach tonie
ale pióra to ma raczej WRON-ie…
 
NowoczesnaPL
 
pomylili grupę opozycyjną
z operacyjną…
 
Duda i jego sztab
 
wyszło Szydło z worka
i załatwiło Komorka…
 
ślizgawka polityczna
 
nawet przebiegły Jan Maria Rokita
poślizgnął się w wyścigu do koryta...
 
Janusz Onyszkiewicz
 
góral UPAdły, w linii Marszałka za sprawą żony
tarcza WSI, magdaleniak i b. minister obrony...
 
Wałęsa
 
bełkot co Matkę  Boską w klapie poprawia
święty układów, w sądach się zabawia...
 
 leśnik Paweł Piskorski
 
kupiłem tak tanio lasy!
popatrz ile rośnie mi kasy...
 



share

Usta milczą, dusza śpiewa – gimnastyka. Pierwsze co się rzuca w oczy i na uszy, po wypowiedziach rozmaitych magów usiłujących określić zawartość cukru w cukrze. Doktor G., został skazany w pierwszej instancji, czyli sądzie rejonowym za kilkadziesiąt przestępstw i okazało się, że taka liczba jest zbyt skromna, aby wobec doktora nie stosować dialektyki marksistowskiej. Proszę nie przesadzać z liczbą przestępstw, pamiętajmy, że to dotyczy przyjmowania gadżetów, półlitrówek, zegarków, kopert, kryształowych waz i nieważne, że tak 150 razy. Prócz przeboju wiecznie żywej Maryli Rodowicz, przypominają się również dwa głupie dowcipy. Podjeżdża mróweczka przed CPN i pyta ile kosztuje kropelka benzyny. Nic nie kosztuje – odpowiada gość od obsługi dystrybutora. To proszę mi nakapać cały bak. Drugi głupi dowcip. Jak pan kupi tę musztardę, to ma pan 20% gratis. W takim razie poproszę same 20% gratis.

Strony