kopacz



share

Dzisiejsze doniesienie PAP dotyczące wezwania Ewy Kopacz do prokuratury, przez większość odbiorców zostało odczytane skrótowo i przez to nie do końca właściwie. Prokuratura prowadzi kilka postępowań w związku z niedopełnieniem obowiązków w sprawie katastrofy smoleńskiej. W ostatnich dniach byliśmy świadkami wstrząsających ustaleń dotyczących profanacji ciał dwóch polskich generałów i w tym samym czasie Ewa Kopacz otrzymała wezwanie do prokuratury. Nie znaczy to jednak, że prokurator nagle dostrzegł taką potrzebę, i że ma to bezpośredni związek z tymi dwoma ekshumacjami. Przesłuchania odbywają się cyklicznie i tak się złożyło, że same ofiary wskazały na Ewę Kopacz, ale to jest tylko i aż dodatkowa metafizyczna okoliczność.



share

Tym jednym słowem podsumować można dzień dzisiejszy.
Po pierwsze dymisję złożył rząd Ewy Kopacz. Ewa Kopacz nigdy nie powinna była zostać premierem. Ewa Kopacz to kłamca smoleński. W tej szczególnej sprawie okłamała ona i sejm i obywateli i rodziny smoleńskie. Były to bezczelne kłamstwa na rympał, dotyczące i działań władz i sekcji zwłok i postępowania z trumnami. Powierzenie właśnie Kopacz funkcji premiera było świadectwem skrajnej degrengolady w sferze wartości rządzącej frakcji jak i skrajnej pogardy wobec obywateli.
Wraz z Kopacz i jej rządem dymisję złożyło też państwo Platformy.  Państwo charakteryzujące się:
a. marnotrawstwem środków
b. przewagą interesów partyjnych nad publicznymi
c. skrajnym lekceważeniem obywateli, traktowaniem ich jak masy ciemnych proli



share

...ale w sumie na jedno wychodzi.
Magdalena Środa wielką mą faworytką (faworytą bym rzekł, ale skromny człek ze mnie) do wczoraj była z racji poglądów i niewątpliwej kobiecości. Charme, rzekłbym z francuska, ale nie rzeknę, bo Płatek (nie róży, niestety) objawił się z całym wdziękiem i elegancją wielkiej urody, bidną Środę wtrącając w otchłań niebytu i zapomnienia.
Po pierwsze - Płatek (Monika ma toto na imię) zna się na Ustawie Zasadniczej jakmałokto i wie, że tak jednoznacznie artykułowany w Konstytucji RP NARÓD może mieć dwie, trzy lub cztery nogi, skórę we wszystkich kolorach Tęczy (ach, jaki straszny żal!!!), język dowolny - istotne, że żywot swój w tym akurat momencie wiedzie między Bugiem a Odrą i Nysą. I nie ma NIC wspólnego z jakimiś tam "Polakami"!

Strony