Kościół



share

“Ksiądz Stanisław Domański
akceptował działalność
o charakterze samoobrony,
a nigdy nie dopuszczał
do bezsensownego rozlewu krwi.
W wyniku działalności
jego organizacji
po stronie sił represji
nie zginął ani jeden człowiek”

Grzegorz Sado,
“Nasz Dziennik”, 28-11-2009
(cyt. za: Interaktywna Polska)

Naturalny lider



share

Upomnienie braterskie  (Ewangelia wg św. Mateusza (Mt 18)

 

15 Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. 16 Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. 17 Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! 18 Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. 
19 Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. 20 Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich".

 



share

W całkowitym oderwaniu od politycznych preferencji, od codziennego powielania bojowych haseł, replik i sympatii personalnych, pozwalam sobie na pochwałę majestatu i mam nadzieję nie popaść w patos. Pamiętam wiele rodzinnych uroczystości, na których senior rodu lub ktoś równie ważny wygłaszał nieśmiertelną formułę: „W dniu tak uroczystym”. W takich chwilach człowiek, czy tego sobie życzy, czy też chce ukryć, zaczyna przegrywać z emocjami. Parę tygodni temu widziałem jak ojciec prowadził moją kuzynkę do ołtarza. Rytuał znany od lat, w komediach pokazywany do znudzenia, ale gdy stoisz w nawie i będąc ojcem widzisz to podniosłe wydarzenie, spinasz wszystkie mięśnie, aby się nie popłakać. Życie i uroczystości rodzinne w znacznym wymiarze nie powinny się niczym różnić od życia narodu. Potrzeba uczczenia i celebrowanie wyjątkowych okazji, to stały element wielkich rodów i narodów.

Strony