krytyka



share

Po dwóch dniach roboty w Orlenie, z funkcji rzecznika zrezygnowała Ewa Bugała, która dotąd udzielała się w TVP Info. Pewnie znów wyjdę na cynicznego, ale mnie w kontekście osobistego dramatu niespecjalnie wzrusza ta historia. Do takiej roboty trzeba mieć twardy tyłek albo się za to nie brać, natomiast interesuje mnie i to bardzo szerszy kontekst. PiS przez ostatnie dwa lata udało się zrobić bardzo wiele i kompletnie zawalić media i nikt mnie nie przekona, tym nieustannie fruwającym argumentem, że ludzie są głupi i potrzebują topornej propagandy. Z całą pewnością TVP może wyglądać lepiej, bo gorzej już się nie da. Twarzą propagandowej TVP z pewnością była Ewa Bugała i pewnie dlatego zebrała cięgi, po których się nie potrafiła pozbierać.



share

Skąd wiem i dlaczego jestem tego tak pewien, że nie postawiłem znaku zapytania? Bo tak mi powiedział TVN? Rzeczywiście, tak powiedział TVN, ale tym razem powiedział prawdę, chociaż nie wiem do czego im to potrzebne, nigdy nie używają takich środków wyrazu. Zagadka nie jest trudna i aby ją rozwiązać wystarczy posłuchać. Jesteśmy po ogłoszeniu założeń ustaw prezydenckich po ich publikacji. I co? Ktoś gdzieś słyszał krytykę Prezydenta ze strony PiS, czy nawet Zbigniewa Ziobro? Zagadka rozwiązana. Nawet wybryki „legendy Solidarności”, seniorki Romaszewskiej nie sprowokowały Ziobro i nikogo z PiS.



share

Nie, to nie żart, sarkazm i szyderstwo. Wszyscy wymienieni i jeszcze tysiące innych, to ludzie inteligentni. Wystarczy wznieść się ponad antypatie, aby dostrzec oczywistą oczywistość. Ostatnimi czasy najwięcej zbiera Warzecha, ale to chybione strzały. Warzecha nie jest idiotą, to człowiek, który ma wiedzę, rozum i przy tym bardzo wygórowane ambicje i to ta ostatnia cecha sprowadza na niego nieszczęścia, nie głupota, czy ignorancja. Takich ludzi, którzy są indywidualnościami i sroce spod ogona nie wypadli jest więcej, niż może lub chce się wydawać. W pewnym sensie miał rację inny indywidualista, Stanisław Janecki, że każdy poluje na władzę intelektualną, chociaż On to nazwał prosto „mądrowaniem”. Szczycę się tą samą wadą pomimo nieporównywalnej pozycji, to co się dziwić profesorom i redaktorom.

Strony