kultura



share

I śmieszno i straszno, jak mawiają radzieccy ludzie! Tak się porobiło po lekturze wypowiedzi Polaków na temat „wielkiej tragedii”, jaka się przydarzyła śpiewającym i nie śpiewającym sołdatom. Oczy przecierałem ze zdziwienia, gdy się okazało, że jednym z najpopularniejszych zespołów w Polsce jest Chór Aleksandrowa. W jaki zakątek Internetu by nie zajrzeć, wszędzie żałoba po wielkiej stracie dla „kultury światowej”. Radzieckich śpiewaków umieszczono w kulturze wyższej, a więc takiej, którą trzeba dotować, bo słuchalność, oglądalność i czytelność nie przekracza 1,5%. No, ale od każdej reguły mamy wyjątki i tym sposobem Chór Aleksandrowa przebił wszystkie pozostałe gatunki i byty muzyczne.



share

"Piotruś Pan nie chciał być niemowlęciem, z którego kiedyś wyrośnie brzuchaty filister, straszny petit bourgeois lub - w najlepszym wypadku - stary cynik. Piotruś nie miał skrzydeł, ale poleciał, bo głęboko wierzył, że umie latać”.   
                                                                                                                                                  Andrzej Sapkowski



share

Najczęściej podobne tytuły są wstępem do prowokacji lub wylewnego eseju o „naszych kompleksach”, ale nie będę ani prowokował, ani znęcał się nad Polakami. Rzeczywiście uważam, że Polska jest fenomenem na tle reszty krajów świata i z łatwością to udowodnię. Tuż przed Świętami odezwał się jeden z autorytetów medialnych, tym razem jejmość Ochojska, która w stylu popowej wokalistki „pokazała majtki”, aby dostać się na łamy i zarobić miliony dla swojej fundacji. Jejmość oświadczyła, że Arabowie przeraziliby się tego, jak w Polsce traktowane są kobiety. Czasami używa się takich horrendalnych przerysowań, aby podkreślić jakiś ważny problem społeczny, ale w przypadku „autorytetów”, problemy społeczne są wzniecane i rozpalane, nie podkreślane. Ta bzdurna opinia w najmniejszym stopniu nie koresponduje choćby z doświadczeniami Polek, które poślubiły islamskich „dżentelmenów”, a to zaledwie pierwszy z brzegu przykład na cynizm podszyty chęcią zysku.

Strony