Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

lekarze



share

Powinienem zrobić solidne rozeznanie kto stoi za strajkiem KILKUNASTU lekarzy rezydentów, bo nie mam wątpliwości, że narodziła się nowa, przestrzelona rewolucja społeczna pod wiadomym kierownictwem, ale wystarczyło mi kilka profili na Facabooku, aby dać sobie spokój z tą jałową robotą. Niejaki Krzysztof Hałabuz, jeden z liderów lekarskiego ciamajdanu, na swoim profilu „lajkuje” i podaje wpisy Bartosza Arłukowicza, tak tego Bartosza, byłego posła SLD i ministra zdrowia w rządzie PO.

 rezydent.JPG

https://www.fac...



share

Mój stosunek do lekarzy jest adekwatny i trochę złożony. Niemałą cześć lekarzy potratowałbym dokładnie tak samo jak niemała część potraktowała mnie, to znaczy pozwoliłbym im przeżyć, ale bez narkozy. Złożoność moich relacji z lekarzami polega też na tym, że prócz adekwatności traktuję ich totolotkiem, nie wykluczam, że zdarzają się powołania na sześć. Przy tak surowym stosunku miałbym nie tyle okoliczność łagodzącą, co nie mogę pojąć dlaczego z lekarzy, rząd, zbudowany z gwiazd politycznej popkultury, usiłuje zrobić urzędasów, od których decyzji zależy już nie termin budowy garażu, ale co najmniej zdrowie, o ile nie życie. Słuchając tańczącego na linie Ałrukowicza mam wrażenie, że to nie był zamiar, zwyczajnie ktoś musiał unieść bajzel i tym razem padło na lekarzy.



share

Różne mam z lekarzami doświadczenia, ale za sprawą Wioletty Woźnej wzrósł mój szacunek dla lekarskiej profesji.
Matka mojej serdecznej przyjaciółki dawno, dawno temu, kiedy mozna się było legalnie sterylizowac skolko ugodno, na życzenie ( tak, były w Polsce takie cudowne czasy) pracowała w opiece społecznej. Ta opieka społeczna nazywała się chyba jakoś ładniej i bardziej fachowo, ale to nieważne.
Ważne, że opiekowała się rodzinami w trudnej sytuacji, najczęściej, co tu kryć, rodzinami patologicznymi, alkoholowymi, w najlepszym wypadku po prostu biednymi.
Kobiety w tych rodzinach charakteryzowały się tym, że we wczesnej młodości zaczynały rodzić dzieci, kończyły w okolicach klimakterium. Nierzadko same za bardzo nie wiedziały, że akurat zaszły, a jak już wiedziały, to nie za bardzo kiedy, gdzie i z kim. Bywały i takie, które nie wiedziały jak.