Łódź



share

Nie wstydzę się banałów, bo nie ma czego się wstydzić, dlatego zacznę od banału. Czy normalnemu człowiekowi mieści się w głowie, że osoba prawomocnie skazana może startować i pełnić funkcję prezydenta Łodzi, trzeciego miasta pod względem liczby ludności w Polsce? Normalnemu człowiekowi coś podobnego w głowie się na pewno nie pomieści i nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której taka osoba ubiega się kierownicze stanowisko. O ile przyjąć tę słuszną zasadę jako kanon normalności, to trzeba powiedzieć, że mniej więcej połowa łodzian jest nienormalna.



share

wiosło przebiło taflę wody
protestem był niewielki opór
względem dziobu łodzi
pokonany muskał burtę
i kłębił się w konwulsjach za rufą
ktoś stał na brzegu

widnokrąg jest pełny od statków
trójmasztowców szkunerów kutrów
zwyczajnych łajb z zaniedbanym pokładem
pachnących farbą nowych fregat
i tratew z nieugiętymi żeglarzami
jedni czekają na wiatr
inni dawno pomknęli jak najdalej ziemi
zostawiając za sobą smugę
obecności
jeszcze inni naprężają mięśnie
w niebotycznym wysiłku
jakby ląd parzył im plecy



share