logika



share

Na wstępie zważyć należy… Kto miał do czynienia z aktami sądowymi doskonale wie, że nie popełniłem żenującego błędu stylistycznego, ale jest to formuła pism procesowych ukształtowana w czasach PRL-u i nagminnie stosowana do dziś. Sam wielokrotnie się tym potworkiem językowym posługiwałem, pisząc wnioski, zażalenia i tym podobne – sądy to kochają. Wydawałoby się, że przywołanie tak nieistotnego przykładu z języka współczesnego prawa nie jest najmądrzejszym wstępem do analizy systemu prawnego, obowiązującego w Polsce, w końcu to tylko forma. Nic bardziej mylnego, w prawie forma jest równie ważna jak treść, ponieważ stanowi o ostatecznej wykładni, czyli interpretacji przepisu. Przykład!

§1. Kradzież to zabór mienia lub innej własności, na przykład intelektualnej.

§2. Kradzież to zabór mienia i innej własności, na przykład intelektualnej.



share

Jako człowiek doświadczony przez „wymiar sprawiedliwości” od lat powtarzam, że największą patologią jest swobodna wykładnia, która odbiega od litery prawa, logiki i doświadczenia życiowego. Większość przepisów prawnych wbrew pozorom i opiniom nie jest wadliwa, ale dopiero interpretacje czynią z nich potworki. Zdarza się jednak, że jakiś pojedynczy zapis jest tak niedookreślony, że jego stosowanie pozostawia 1000 wątpliwości i w prostej linii prowadzi do prawnego bałaganu. Najłatwiej jest stanąć wśród swoich i krzyczeć, że racje są po naszej stronie, w kupie zawsze raźniej, ale mnie w kontekście regulacji prawnych takie instynkty nie interesują i uważam je za szkodliwe.



share

Logika na rynku 

Mamy tak, przynajmniej większość z nas tak ma, że doszukuje się zachowań logicznych w zdarzeniach, na pozór niezrozumiałych. Przodują w tym oczywiście miernoty dziennikarskie (będzie ciemniej albo jaśniej...) oraz komentatorzy giełdowi (jak zdrożeje ropa to stanieją diamenty...), którzy nie mogąc zarobić na przewidywaniu ruchów cen muszą chałturzyć wierszówką. 

Poziomy logicznego myślenia różnicują się ze względu na słownictwo, od poziomu ludowo-przaśnego (ależ to w końcu pierd...e) do przeintelektualizowanego (korelacja z rosnącym indeksem jest ujemna). 

Jaką logiką kierują się inwestorzy kupujący GBP w ostatnich dniach? Premier May ogłosiła datę przedterminowych wyborów, twierdząc, że z taką opozycją nie idzie się dogadać w sprawie brexitu. May ma większe poparcie na ulicy, niż w izbie niższej, więc po wyborach będzie jej (lub jej partii) łatwiej opozycję postawić do kąta by nie przeszkadzała.

Strony