Lubin



share

Nie cierpię efekciarstwa w żadnej postaci, zwłaszcza, gdy efekciarstwo łączy się z profanacją dziennikarstwa. Od dwóch dni gorącym tematem w Internecie jest zdjęcie z tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w 1982 roku w Lubinie. Na fotografii widzimy uczestników protestu w czasie stanu wojennego, którzy niosą swojego śmiertelnie rannego kolegę. Jakiemuś skończonemu idiocie i nieukowi ta tragedia posłużyła jako materiał do reklamy polskiej wódki Żytnia Ekstra. Zrobiło się zamieszanie i bardzo dobrze, a jeszcze lepiej, że protesty rozlały się niemal w każdym miejscu. Nie spotkałem jednego zdania, słowa również, które broniłoby „reklamy”, poziom głupoty i cynizmu zwyczajnie na to nie pozwalał. Niestety przy tego typu skandalach nie brakuje równie niemądrych interpretacji i podniosłych apeli, rozjeżdżających się z faktami. Najprościej krzyknąć, że od dziś wszyscy będziemy trzeźwi, bo żaden Polak Żytniej do ust nie weźmie.



share

Wczoraj nie było felietonu i co mnie cieszy, część Czytelników poczuła się zawiedziona. Zdarzyło się tak pierwszy raz od wielu lat, za co przepraszam i niestety kiepskie mam usprawiedliwienie. Mówiąc krótko wpadłem w niedyspozycję żołądkową, między innymi po wizycie w Lubinie. Pojechałem do siedziby KGHM na zakupy i akurat trafiłem na wielkie święto mieszkańców, którzy kłębili się wokół straganów postawionych w ramach „Dni miasta Lubina”. Lubię miejskie festyny, dla mnie to prawdziwa socjologiczna kopalnia, godzinami potrafię chodzić i podsłuchiwać nastroje społeczne, obserwować zachowania grupowe i masowe, bo to jednak coś innego. Co widziałem to opiszę i zacznę od topografii miasta. Klasyczny układ budowli, jakie powstały w ciągu 25 lat wolności. Dokładnie nie mierzyłem, ale wydaje mi się, że kwadrat, gdzie „dzieje się wszystko” ma bok o długości góra 2 km. I co znajdziemy w kwadracie?



share

Na stronie, którą pierwszy raz odwiedziłem, za sprawą zwolennika, w 30 komentarzu, do 40 komentarza obywatel Paweł Kukiz napisał: "Od tego jest sąd :) Cierpliwości:)". To jest jego odpowiedź na mój artykuł, w którym zawarłem informacje tylko i wyłącznie wyciągnięte z oficjalnych stron takich jak: BiP, PKW, samorządy, spółki komunalne, oświadczenia majątkowe. Ten sam Kukiz odpowiedział Krystynie Pawłowicz oficjalnym oświadczeniem, w stylu stałego komentatora Onet.pl, czyli strasznie dowcipnie. Napisał, że spisek, że Antek powinien powołać komisję i w ogóle ciemnogród jest śmieszny. Tak oto obywatel, który brzydzi się politykami pogadał sobie z politykiem, ale od trzech dni olewa głos wyborców. Przypomnę ci polityku Kukiz, co wrzeszczałeś za kasę lubińskich spółek komunalnych – pycha kroczy przed upadkiem. Jaką łaskę robisz mi Wodzu Kukiz? Nie jestem dziennikarzem, nie jestem politykiem, jestem obywatelem, który pokazał twoją „antysystemowość” w pełnej krasie.

Strony