media



share

Najnowszy pomysł Gowina, aby z kanapy Polska Razem, czy jak to się tam nazywa, zrezygnować i budować nową partię, jest doskonałą ilustracją porzekadła o przelewaniu z próżnego w puste. Wszystko tutaj krzyczy, że rozkręcanie tak jałowego przedsięwzięcia nie ma najmniejszego sensu, takiego zwykłego, ludzkiego i politycznego też, ale to nie do końca prawda. W tym szaleństwie jest metoda, którą Gowin opanował dość dobrze, a mianowicie robienie szumu wokół własnej osoby. Cóż innego pozostało liderowi kanapy, który ostatnimi czasy popełnił fatalne błędy polityczne i dziś musi za nie płacić?



share

Na początek trochę faktów, potem będzie dużo prawdopodobieństw. Kontrolowane przecieki do mediów to jedno z najbardziej podstawowych narzędzi politycznych, które da się podzielić na dwie grupy. W pierwszej wysyła się informacje prawdziwe i sondujące, w drugiej fałszywe i prowokujące. Po pierwszą kategorię politycy sięgają zdecydowanie rzadziej. Sprawy ważne, siłą rzeczy, trzyma się w tajemnicy do końca albo uchyla kawałek, żeby sondować możliwe reakcje, po okazaniu całości. Na podstawie przecieków medialnych w tej chwili można powiedzieć z prawdopodobieństwem na poziomie 90%, że ustawy prezydenckie to miękka propozycja i tona pudru. Skąd taka pewność? Mówią o tym wprost przedstawiciele Pałacu, choćby Królikowski, i przedstawiciele rządu, tutaj sygnał wysłała sama Premier.



share

Czy będą kredki i „Imagine”? Tak od wielu miesięcy wyglądają pierwsze reakcje na kolejne zamachy terrorystyczne z udziałem islamskich radykałów. Świadczy to, że ludzie zgodnie z przewidywaniami przyzwyczaili się do zjawisk, które tylko przez chwilę wywoływały sensację. Nawiasem mówiąc nie ma żadnych kredek i zawodzenia pacyfistycznych piosenek przy pianinie, co tylko uzupełnia i podkreśla wyżej postawioną tezę. Inżynierowie społeczni doskonale wiedzą, że znaną technologią gotowania żaby, można uzyskać prawie każdy cel i uformować populację zgodnie z założeniami. Jakie są cele ludzi, którzy stoją za systematycznymi zamachami z udziałem islamistów, też pisało się wiele, ale tylko w niszowych miejscach pisze się prawdę.

Strony