nadlogika



share

Nie chcem, ale muszem - nie mogę się powstrzymać pomimo najszczerszych chęci, ale takiej rozgrywki już dawno nie widziałem. Poziom juniorów młodszych, to przy tym co obserwujemy w sejmie, pełen profesjonalizm.

Oto po dwóch tygodniach eksperckich dociekań, co należy zrobić z posłami łamiącymi prawo, ustalono, że doktryna prawa w tym zakresie to ziemia nieznana - nie wiadomo co robić.

Kancelaria sejmu opracowała więc jednoposunięciową strategię - przygotowano salę kolumnową i zamówione przenośne maszynki do głosowania.

No, to ci strategia - jedne będą latać po sejmie i wciskać guziki w biegu, a drugie będą latać za tymi pierwszymi i będą wyrywać im magiczne maszynki z rąk.

A tak nieco poważniej, to jakie są plany, jak targowica podzieli się na dwie 40-osobowe grupy i zablokuje obrady w dwóch miejscach jednocześnie? albo żeby było im raźniej, faktycznie będą łazić całą bandą z miejsca na miejsce i blokować, żeby zerwać obrady sejmu?



share

Czy lubicie wędzony boczek? Albo pyszny baleron o biało-różowej malaturze lub soczysty schaboszczak z wieprzowej karkówki? Lubicie! No to w takim razie czy kupując mięso zwracacie uwagę na białe obszary, pasy, żyły tłuszczu obok czy wokół różowego mięska, tworzące wraz z nim rysunek ni to mozaiki, ni to szlachetnego marmuru, i czy istotne dla was są proporcje między tymi obszarami?

Nieistotne to tu i teraz w wymiarze kulinarnym - to rzecz gustu i smaku. Naświetliłem tylko pewien problem, rzuciłem kilka haseł, przeleciawszy przez obszar gastronomiczny, dla pobudzenia apetytu również, ale apetytu do czytania dalej. I żeby rósł w miarę czytania. Opuszczam ten areał unosząc słowa magiczne.

Otóż te powyższe przykładowe białe miejsca to przerosty i o nich w zasadzie, chociaż w innym znaczeniu i wielu wariantach, oraz o wspomnianych już guście i smaku, z elementami nadlogiki oczywiście, na matematycznej - jakże by mogło być inaczej - podbudowie.