Nazisci



share

Zaserwuję parę oczywistości na początek, bo to się przyda pod koniec. Nie chcę nikogo molestować nazistami w kształcie Prince Polo, ale krótkie odwołanie do tej groteski muszę zrobić. W tak dużej populacji jak 38-milonowy naród nie da się uniknąć żadnej patologii. Zawsze znajdą się ludzie z pograniczna patologii i choroby psychicznej, od wyznawców teorii płaskiej Ziemi, przez czcicieli Hitlera i Stalina, aż po kanibali. Choćbyśmy napisali 1000 ustaw i postawili przy każdych drzwiach jednego policjanta, nie ma mowy, aby w skali narodu nie zdarzyły się jednostkowe przypadki.



share

Jeśli ktoś będzie chciał mi zarzucić wypisywanie banałów i truizmów, to się z nim zgodzę, ale zaraz potem zapytam dlaczego te banały nie są realizowane. 75 lat po wojnie wielu Polaków nie może wyjść ze zdziwienia, że Niemcy wykręcili się z czegoś, co miało być im na zawsze przypisane. Nie było w historii ludzkości większego ludobójstwa dokonanego na innych narodach niż niemieckie zbrodnie w latach 1939-1945 pod rządami Hitlera. Jedynie Stalin może się równać z Hitlerem, ale on mordował własny naród. Dziś mówi się o nazistach i podrzuca niemieckie obozy koncentracyjne Polsce. Jak to możliwe?



share

17 sierpnia 2017 roku ulicami Spandau – dzielnica Berlina – przemaszerowało kilkuset neonazistów. Marsz był poświęcony trzydziestej rocznicy samobójczej śmierci Rudolfa Hessa, który zszedł właśnie w berlińskim więzieniu, w dzielnicy Spandau. Hessa nie trzeba przedstawiać, ale być może tekst czyta poseł Szłapka albo inna nowoczesna lebiega, co to nie słyszała o Chełmońskim, to dopiszę, że był ludobójcą i jednym z czołowych przywódców Trzeciej Rzeszy.

Strony