nowoczesność



share

Gdzieś tam w dalekich USA, pono istnieje taki kraj, jakiś mały John Smith pocałował w rękę mniej więcej tego samego wzrostu i wieku, piękną Mary. Szarmancki zamaszysty gest wywołał wielkie poruszenie. Dżentelmen trafił na dywanik dyrektorki, chociaż wybranka jego serca nie dała mu kosza, ani nie spoliczkowała. Po przeprowadzeniu gruntownej analizy i po wyjściu z gabinetu dyrektorki mały John Smith zamienił się w Johna S. Został oskarżony o molestowanie seksualne i dopiero od mamy 6 letni „seksista” dowiedział się o co chodzi w tym modnym przestępstwie. Teraz trwa proces rehabilitacyjny Johna S., ponieważ z takimi papierami przedszkolak może zapomnieć o normalnym starcie w życie. Wydawałoby się, że rzecz ociera się o paranoję, ale mnie się wydaje inaczej. Mamy tu do czynienia z przejawem skrajnej głupoty, niestety dzieciak nie rokuje, co więcej udowodnił, że się do życia w nowoczesnym społeczeństwie nie nadaje.



share

Ostatnio łatwo się załamuję czytając rozmaite wywody, niestety i na tym portalu. Załamuje mnie i poziom wypowiedzi i tok „rozumowania”. Ten tekst jest odpowiedzią człowieka inteligentnego, który usiłuje bronić jakości przed szmirą. Odpowiedzią na inny zamieszczony tu tekst, którego treści, ani autora przytaczał nie będę, gdyż promowanie szmiry uważam za grzech śmiertelny. Rzadko kiedy decyduję się na takie detaliczne analizy tandety, ale tym razem problem uważam za szerszy, cykliczny i zjawisko za masowe, więc może nawet dobrze się stało, że i na kontrowersje.net zawitała tabloidowa szmira. Jest dzięki temu powód, żeby kolejny raz przypomnieć co jest kulturą, sztuką, literaturą, a co szajsem napędzanym ideologią i popkulturowym kombinatem ćwierćinteligentów. Obserwacja niektórych grup docelowych konsumujących popkulturową i ideologiczną gryczaną ze skwarkami napawa mnie rozbawieniem i przerażaniem jednocześnie.



share

Ludzie nie chcą tego co sami wymyśli jako ważne, jeśli nie najważniejsze. Nie chcą ludzie miłości, chcą wygody i poczucia bezpieczeństwa. Nie chce ludzkość mądrości, inteligencji, chce wskazówek jasnych i czytelnych jak robić, żeby być postrzeganym jako mądry i inteligentny. Pieniędzy ludzie nie chcą mieć, chcą mieć beztroskę i więcej niż pewność. Każde pośród wymyślonych przez ludzi dla ludzi rzeczy i zjawisk przestaje mieć pierwotne znaczenie i niegdysiejsze motywacje. Mnie też już się nie bardzo chce rozpoczynać zapomniany przez ludzkość proces myślowy, czy inny strumień świadomości, nie ma popytu na takie produkty. Dziś trzeba mówić krótko i pod temat, trzeba się określić z kim się trzyma i przeciw komu się jest. Masowość nie jest zjawiskiem nowym, nowa jest łatwość masowego przekształcania tandety w jakość.

Strony