oczekiwania



share

Od dwóch lat słychać tęskny głos Polaków, którzy na wszelkie możliwe sposobny domagali się sprawiedliwości. Padały też jednoznaczne deklaracje, że nie ma i nie będzie żadnej „dobrej zmiany”, jeśli „złodzieje z PO nie pójdą siedzieć”. Chętnie się do tego chóru dołączałem, ale tłumaczyłem też, że wszystko musi mieć swój czas i swoje miejsce. Póki prokuraturą zarządzali ludzie Seremata, póki w TK siedział Rzepliński i w SN Gersdorf, wszystkie słuszne postulaty rozbijały się o realia. Nie jest sztuką, ale głupotą wykonać gigantyczną pracę śledczą, zebrać setki dowodów, a potem odesłać całość do sędziego Tuleyi, czy Łączewskiego. Syzyfowa praca i w dodatku utwierdzanie w przekonaniu, że prokuratura działa w ramach politycznej zemsty, bo przecież „niezależne sądy” wydają zupełnie inne postanowienia i wyroki.



share

Z pewna prawidlowoscia dyskusja wokol sluzb specjalnych pojawia sie raz po raz. Najczesciej i najglosnie mowiono na ten temat przy okaji publikacji wynikow pracy Komisji kierowanej przez naczelnego dziwologa polskiej sceny politycznej Pana Macierewicza.Pozniej sprawy sluzb pojawialy sie przy okazji sensacji ujawnianych przez Instytut Pamieci Narodowej, a obecnie tragiczna smierc pracownika Geofizyka Krakow w Afganistanie - naszego rodaka -.
Moze jednak ktos da mi odpowiedza na pytanie - Jakie jest wyobrazenie przecietnego Polaka o sluzbach specjalnych ?
osobiscie odnosze wrazenie, ze potocznie sluzby specjalne kojarzy sie z jednej strony ze slawetna UB a pozniejsza SB lub wielce tajmniczym wywiadem.
Mozna przyjac te kwalifikacje, jednakowoz trzeba sobie rowniez powiedzieć, ze sluzby specjalne zawsze byly podzielone i podlegle dwom ministerstwom a to MSWiA oraz MON.