Opole



share

Grubo ponad rok temu, zareagowałem na nominacje dla Kurskiego z umiarkowanym optymizmem, ale wyłącznie z tego powodu, że miała to być zupełnie inna misja niż obecny stan rzeczy. Przypomnę, Kurski miał wejść do TVP na pół roku, zrobić czystki, a dalej Telewizja Narodowa przechodziła w ręce fachowca, który zbuduje nowe media od podstaw. Mój optymizm zgasł w ułamku sekundy, gdy się okazało, że Kurski nie zamierza rezygnować z posady prezesa i co więcej PiS, po serii kompromitujących decyzji Rady Mediów Narodowych, ostatecznie pozostawił starego prezesa TVP, potem jeszcze pozwolił mu wygrać konkurs. Uprzedzałem, że ten człowiek będzie jedną wielką porażką dla PiS i dokładnie tak się dzieje. Trzeba naprawdę nie znać ani trochę Kurskiego, żeby dostrzegać w nim bojownika „dobrej zmiany”.



share

Cudów nie ma, gdy tylko bezrobocie spada do 7.7% albo PKB rośnie do 4% musi o sobie przypomnieć jakiś lebiega, który chce zrobić Jarosławowi Kaczyńskiemu niechciany prezent. Jako zadeklarowany radykał jestem gorącym zwolennikiem odcięcia od koryta wszystkich przyrośniętych od lat. Mam na myśli nie tylko polityków i „biznesmenów”, ale autorytety, ekspertów i artystów. Ciąłbym bez żadnej litości i z wyraźnym sygnałem, że dobre czasy się skończyły, ale jednocześnie ciąłbym tak, żeby się samemu nie pokaleczyć, a wycinanym nie dać szansy pisnąć. Wydaje się, że taką techniką gardzi biegający na Nowogrodzką drugi i trzeci garnitur PiS, który czuje się w obowiązku dostarczyć Jarosławowi Kaczyńskiemu prezenty, których On wcale nie oczekuje i jednocześnie darczyńcy ogłaszają całemu światu, jak hojne dary zostały zaniesione.



share

Panu Premierowi najwyraźniej odebrało rozum, że o instynkcie samozachowawczym nie wspomnę. Czy to tylko głupota, czy już może choroba?
Żeby nie ględzić. W normalnym państwie taką sytuację wyjaśnia bezpośredni przełożony tej łajzy, która czegoś tam nie dopatrzyła i wydała nakaz (podobno kobieta otrzymała wcześniej pismo o umorzeniu sprawy). Jeżeli przełożony ma kłopoty z wysławianiem się do kamery, to sobie bierze rzecznika, który teoretycznie przynajmniej, powinien umieć unieszkodliwiać sytuację kryzysową. Koniec kropka.
Tymczasem w Polandii jest jak u Ruskich. Tusk jak Putin jedzie sam gasić pożar. To ja mam prośbę. Wczoraj zjadłem jakieś nieświeże żarcie i mam sraczkę. Czy Pan Premier mógłby sprawę wyjaśnić przy pomocy Rady Ministrów?

P.S. Tak w ogóle to Pan Premier takimi działaniami przyznaje, że struktury państwa polskiego zdechły i zaczyna się ręczne sterowanie. Mnie to odpowiada. To znaczy potwierdzenie faktu, że żyję w Afryce.

Strony