opozycja



share

Minął prawie rok od największej kompromitacji opozycji spod szyldu „ulica i zagranica” i wszystko wszyscy wiedzą o „Ciamajdanie”, ale czy aby na pewno? Kto pamięta od czego się zaczął ten tandetny kabaret, oczywiście pytam o pretekst, nie o faktyczną przyczynę, która jest jasna? Sam nie przepadam za quizami, to od razu odpowiem. Od pajaca się zaczął! Pajac Szczerba wyszedł na mównicę i zaczął przedstawienie od „Panie marszałku kochany”, w końcu został wykluczony z obrad i to było sygnał do odpalenia „Ciamajdanu”.



share

Przewodniczącą Nowoczesnej Ryszarda Petru została Katarzyna Lubnauer? Nie, to taka zamierzona złośliwość, bo na kilka godzin przed wyborem nowej przewodniczącej, stara Nowoczesna zmieniła nazwę partii i profetycznie usunęła Ryszarda Petru. Nie jest to pierwszy punkt komedii pomyłek, ale jeden z wielu. Partia, która miała być pogromcą PiS, a jej lider "polskim Macronem", po dwóch latach ledwie zipie na wyborczym progu i wymienia szefa na "polską Merkel". Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie w tej sytuacji mówił o „nowym rozdaniu”, ale o innej wersji pogrzebu.



share

Mam swoją małą satysfakcje, chociaż jest to satysfakcja seryjna z cyklu: „A nie mówiłem”. Jarosław Kaczyński mówi wprost o konflikcie z Andrzejem Dudą, tak wprost, że bardzie w polityce się nie da, o ile nie chce się wywołać wojny. Znaczy to tyle, że brednie o „ustawce” mogą powtarzać jedynie najwierniejsi członkowie sekty, ale to rzecz na marginesie, bo jest coś ważniejszego. Drugie „ani mówiłem” jest takie, że żadnej wojny z prezydentem PiS nie ogłosił i nie ogłosi. Stawiałem tezę, że Kaczyński będzie się starał na nowo ułożyć politykę w ramach korekty planu i dokładnie tak się dzieje. Prezes PiS o rozłamie mówi tyle ile może powiedzieć, jednocześnie tak przyciska Dudę, że otwiera sobie drogę do przeprowadzenia reform:

Strony