pedały



share

Popularne obyczajówka interesuje mnie tylko i wyłącznie od strony rewolucyjnej, czyli napaści na jako taki ład społeczny oparty na normach. Pozostałe wybory życiowe są mi kompletnie obojętne, pilnuję sowich twardych zasad i tyle mi wystarczy. Te dwa zdania asekuracji są wstępem do ataku śmiechu, bo przychodzi taki czas, że spełnia się ludowe porzekadło z moich stron: „Co za dużo, to i świnia nie zje”. Przedobrzyli magicy od rewolucji moralnej i znaleźli się na banalnym skrzyżowaniu, gdzie via Orwell przecina street Monthy Phytona. Normalni ludzie, a za takich uważam mężczyzn i kobiety posiadające to, co trzeba na swoim miejscu, zobaczyli Orwellowskie drzwi od stodoły, gdzie nocą ktoś świeżą farbą wysmarował: „Wszystkie ludzkie zwierzęta są równe, ale pedały, dziwki obojga płci i pozostali zboczeńcy są najrówniejsi”.



share

Kilka informacji technicznych, które powinny pozbawić złudzeń i argumentów z gatunku „spontaniczność”. Największą oglądalność TVN24 zaliczył przy okazji… cytuję: „14 października 2012 r., w kulminacyjnej fazie transmisji skoku Felixa Baumgartnera (w godz. 19:19 - 20:16), kanał TVN24 zanotował rekordowy wynik, osiągając 25,5 proc. udziału w rynku w komercyjnej grupie docelowej (w wieku 16-49) oraz 22 proc. ogólnego udziału w rynku. Jest to najlepszy wynik spośród wszystkich kanałów telewizyjnych w Polsce”. Koniec cytatu. Mówiąc oględnie ładne miliony obejrzały hit w przestworzach, ale to miało rangę światowego wyczynu i w przede wszystkim było transmitowane na żywo. Tymczasem, gdzieś na rubieżach Rzeczypospolitej, czyli Warszawa i okolice, na dzień przed premierą i siłą rzeczy na chłodno, TVN24 nagrał rozmowę „legendy Solidarności” – jednego z dwóch rozpoznawalnych Polaków w świecie. I co my w tej i po tej rozmowie?



share

Jak był łaskaw wyrazić się wicemarszałek sejmu, w panopticum Palikota brakuje jednak jednej osobliwości. Uporządkuję, znany z tego, że nie jest pełnym jadu politykiem PiS, wicemarszałek Niesiołowski, nie mówił o brakach, mówił o panopticum Palikota, to ja zauważam brak. Jaki? Poważny, nawet kluczowy może się wydawać i postaram się krok po kroku dojść do wielkiego nieobecnego. Z czym Polska boryka się na co dzień? Jakież to kluczowe problemy nie pozwalają Polsce dołączyć do cywilizacji? Same neologizmy: homofobia, mizoginia, ksenofobia. Bez tych neologizmów już dawno bylibyśmy awangardą europejską. Na szczęście Palikot i PO wprowadzili do sejmu reprezentantów poszczególnych mniejszości gnębionych przez większość, o czym większość z reguły dowiaduje się znienacka, za to z pełną siłą.

Strony