pieniadz



share

Wielu ludzi, w tym moich znajomych, pyta, o co chodzi w dzisiejszym świecie, w polityce, w działaniach różnych rządów, partii, grup, korporacji. Przeważnie są to ludzie, którzy nie dopuszczają i nie wierzą w żadne nieznane (niezrozumiałe) im zjawiska, które szybko ogłaszają „teoriami spiskowymi”. Poniekąd to reakcja znana od zarania ludzkości, że rozmaite zjawiska, zamiast rzeczowo wyjaśniać, ogłasza się „cudami”, „przypadkami”, „wypadkami przy pracy” i w podobny niedorzeczny sposób.



share

Od lat w powszechnym obiegu idei krąży mniej lub bardziej akuratne omówienie procesu “kreacji pieniądza” przez banki lub - ściślej - przez system bankowy. Właśnie poszukałam odrobinę i całkiem niezłe znalazłam tutaj:

http://3obieg.p...

Autor nieco uskarża się, że niewielu ludzi opisany mechanizm rozumie. Ja jednak sądzę, że winien temu jest on sam i jemu podobni. Bo po pierwsze nie ustrzegł się od błędów w rozumowaniu, a po drugie nawet gdyby się i ustrzegł, dla jasności przekazu warto byłoby nieco zmienić terminologię.



share

Czyjś koszt, to dla drugiej strony dochód. Dlatego zarobek każdego z nas pochodzi z wydatków innej osoby. Aktywa finansowe jednej osoby/instytucji są jednocześnie zobowiązaniem finansowym dla kogoś innego. Warto mieć świadomość, że aktywa finansowe, nie będące jednocześnie niczyim zobowiązaniem, po prostu nie istnieją. Pieniądz cały czas krąży…
Dla przykładu, jeśli wydasz 1000 zł, to dokładnie o taką sumę wzrośnie dochód kogoś innego, lub kilku innych podmiotów, dając sumarycznie właśnie taką kwotę. Te 1000 zł nie zniknie ze świata,  ile oczywiście ich nie spalisz. Z punktu widzenia mikroekonomii, niestety pieniądze zniknęły z Twojego portfela, jednak patrząc na poziomie makro, po prostu przewędrowały do portfela innej osoby.

Strony