PiS



share

Bez najmniejszych oporów użyłbym swojego ulubionego majstersztyku i w ogóle chętnie rozpłynąłbym się w zachwytach nad politycznym posunięciem Jarosława Kaczyńskiego, ale zamiast ornamentów chciałbym zwrócić uwagę na konstrukcję. Zawsze warto się odrobinę cofnąć, żeby spojrzeć na sprawy z dłuższej perspektywy. Miesięcznice smoleńskie dzieliłem i dzielę na potrzebne i niepotrzebne, a nawet szkodliwe politycznie – był taki etap. Potrzebne były w czasach mroku i złodziejstwa, kupczenia Polską, profanacji ofiar i śledztwa. Wówczas były więcej niż potrzebne, bez nich prawdopodobnie wielu spraw nie udałoby się poukładać, więc należy mówić o konieczności organizowania marszów smoleńskich.



share

Powraca jak bumerang stary i w dużej części uzasadniony zarzut pod adresem Jarosława Kaczyńskiego – ręki do ludzi, to Ty chłopie nie masz. Co do zasady zgoda, ale akurat powielanie tego zarzutu przy wyborze Andrzeja Dudy na kandydata PiS w wyborach prezydenckich, nie jest uzasadnione. W tamtym czasie nie było innego wyboru i mam na tyle na myśli osobę samego kandydata, co kierunek wyboru. Pamiętam spotkanie autorskie, chyba w Łodzi, na którym powiedziałam, że PiS musi wybrać nowego Marcinkiewicza poprawionego o dwie cechy: inteligencję i kręgosłup moralny. Tylko taki człowiek, co tu dużo mówić, miękki z charakteru, podatny na wpływy i jednocześnie nie tyle mądry, żeby rozumiał czym jest lojalność, daje gwarancje powalczenia o prezydenturę.



share

Od zawetowania ustaw minął tydzień, a w polskiej polityce to jest wieczność. Emocje nadal buzują po obu stronach i proszę się nie łudzić, że jest to wyłącznie spontaniczne posyłanie niekontrolowanych wypowiedzi. Krótko mówiąc Łapiński i Szczerski są ustami Andrzeja Dudy, Zbigniew Ziobro i po części Suski powiedzieli to, czego Kaczyński powiedzieć nie mógł. Z drugiej strony zmieniły się nastroje na Czerskiej i w opozycji, to samo dotyczy „zagranicy”. Andrzej Duda miał swoje 5 minut sympatii po ciemnej stronie mocy, ale ten czar natychmiast prysł, gdy zaczęły spływać nowe informacje. W obozie wroga jest kilku rozgarniętych, którzy potrafią kojarzyć najprostsze fakty, zaczęli kojarzyć i optymizm spadł, pojawiły się podejrzenia i intrygi.

Strony