PO



share

Choćby nie wiem jak się starać nie da się uniknąć tematu, który nie schodzi z Internetu drugi dzień. W mediach jakoś średnio się przebił, zwłaszcza tych, które potrafią wydobyć jedno zdanie Kaczyńskiego wypowiedziane w świetlicy, gdzieś na wschodniej rubieży. Poseł Trzaskowski i jego 20 groszy rzucone żebrzącej kobiecie nie stały się wydarzeniem numer jeden, jak sałatka posłanki Pawłowicz, która krążyła jako symbol „arogancji władzy” i wypełniała treścią wszystkie główne serwisy informacyjne przez tygodnie. Opisany stan rzeczy nie jest niczym nowym, to samo dzieje się ze zbydlęceniem Obywateli RP i nawet ciężko sobie wyobrazić ile autorytetów wytoczyłoby tyrady moralne, gdyby słuchacz Radia Maryja powiedział do kamery, że rozciapane ciało Tuska w błocie to przepiękny widok.



share

Na oczach całej Polski ostatecznie pryska mit sprawnego, stanowczego i profesjonalnego polityka Grzegorza Schetyny. Mit ten podtrzymywała nie tylko PO, ale też niestety PiS, z pokorą przyznaję, że sam również powtarzałem głupoty o mistrzu Schetynie. Życie pokazało, że mamy do czynienia ze zwykłym kadrowym lokalnego szczebla, który do chamskiego wykańczania ludzi i budowania intryg pod czystki nadawał się doskonale, ale awansując do politycznej ekstraklasy okazał się żenującym kopaczem. Nie ma polityków, którym nie zdarzają się wpadki, cyborg Donald Tusk po gruntownym praniu mózgu był wyłącznie zlepkiem zaprogramowanych wypowiedzi i działań, a mimo to potrafił zaliczyć KO po słowach „Paprykarza”, czy siedemnastoletniej Marysi.



share

Zacznę standardowo, bo inaczej się po prostu nie da. Wyobraźcie sobie, że poseł PiS, powiedzmy Joachim Brudziński, publicznie nazywa Warszawską Komendę Policji kłamcami, i grozi wyciągnięciem konsekwencji, tylko dlatego, że ta komenda podała urealniona liczbę demonstrujących słuchaczy Radia Maryja. Wyobraźcie sobie, że poseł PiS, na przykład Arkadiusz Mularczyk publicznie rzuca do dziennikarz TVP, na przykład Piotra Kraśko, aby sobie szukał roboty w TVN, bo za chwilę PiS dojdzie do władzy i zrobi z nim porządek. Wyobraźcie sobie, że Prezes PiS Jarosław Kaczyński na wiecu krzyczy, że pierwszym zadaniem PiS po przejęciu władzy będzie wsadzenie do więzienia premiera, prezydenta i cały rząd PO.

Strony