Polacy



share

Przez ostatnie dwa lata mieliśmy do czynienia nie z propagandą, nie z wojną hybrydową, ale z regularnymi nalotami nuklearnymi, które przeprowadzały polskojęzyczne i zagraniczne media. Do wojny atomowej przeciw PiS, ale tak naprawdę przeciw wolnej i suwerennej Polsce, włączyły się międzynarodowe instytucje, komisje i korporacje. Wszystko to było związane wyłącznie z jednym faktem – utratą władzy, a co za tym idzie utratą wpływów i miliardów zysków, czerpanych z okradania Polski. Jeśli policzyć złodziejstwo na VAT, reprywatyzacje i lewe przetargi, to mówimy o setkach miliardów, tak na początek.



share

Narażanie się wszystkim i wszędzie to moja specjalność i firmowa cecha każdego samotnika. Dziś będę się narażał, zresztą nie pierwszy raz, kibicom, a raczej „żyletom” i „gniazdom”. Media i Internet obiegła dramatyczna historia ciężko skatowanego Polaka, Bogu ducha winnego kibica, który spokojnie sobie szedł z narzeczoną na mecz Dania-Polska. Nagle coś duńskiej policji odbiło rzucili się na „biedaka” i bez powodu stłukli do nieprzytomności. Historia rzeczywiście robi wrażenie, krew się leje gęsto i pod koniec akcji duński policjant wali pałką po głowie nieprzytomnego kibica. Naszych biją! – padła komenda i się zaczęło. Internet z jednej strony jest fascynujący, z drugiej cholernie nudny, zwłaszcza w takich przypadkach, ale po kolei…



share

Kocham wojenki internetowe, trudno nie kochać, gdy się posiada wykształcenie socjologiczne i pasję felietonisty. Wojna Ogórek z Borowskim, która wylała się do sieci jest wyjątkowo śmieszna, chociaż do bólu sztampowa. Śmieszna dlatego, że mnie jakoś żar lewicowej neofitki, która jeszcze dwa lata temu zajmowała się laicką teologią i godzeniem środowisk LGBT, nie przekonuje. Powinienem zamknąć buzię, przynajmniej w tej kwestii, przecież sam nie jestem lepszy, a „Internet pamięta”, również Matkę Kurkę piszącego niestworzone brednie, bywało, że obrzydliwości krzywdzące więcej niż przyzwoitych ludzi.

Strony