Polacy



share

Kocham wojenki internetowe, trudno nie kochać, gdy się posiada wykształcenie socjologiczne i pasję felietonisty. Wojna Ogórek z Borowskim, która wylała się do sieci jest wyjątkowo śmieszna, chociaż do bólu sztampowa. Śmieszna dlatego, że mnie jakoś żar lewicowej neofitki, która jeszcze dwa lata temu zajmowała się laicką teologią i godzeniem środowisk LGBT, nie przekonuje. Powinienem zamknąć buzię, przynajmniej w tej kwestii, przecież sam nie jestem lepszy, a „Internet pamięta”, również Matkę Kurkę piszącego niestworzone brednie, bywało, że obrzydliwości krzywdzące więcej niż przyzwoitych ludzi.



share

Wielokrotnie nazywanie rzeczy po imieniu ma nieocenioną wartość edukacyjną, moralną i intelektualną. Nikomu z butami do prywatności wchodził nie będę, ale w mojej rodzinie obowiązuje zasada – mów prawdę, obojętnie jak bolesną, ale zawsze mów prawdę. Gdy się daje ciała to bliscy powinni być pierwszymi, którzy ostrzegają „dajesz ciała, cofnij się, bo upadniesz”. Każda inna forma troski wzajemnej jest szkodliwym fałszem i de facto brakiem szacunku dla siebie i całej rodziny. Jeśli przełożyć zachowania najbardziej fanatycznych zwolenników jakiejś partii na realia troski o rodzinę, to tutaj mamy niestety dokładne przeciwieństwo. Obojętnie w jakim stopniu partia daje ciała, „rodzina” zawsze będzie krzyczeć, że idziemy właściwą drogą, a ostrzegający przed katastrofą zostaną zdrajcami.



share

Jedwabne to mała miejscowość przy wschodniej granicy Polski i przez wiele lat mało kto tę nazwę kojarzył. „Sławę” miasteczko zdobyło dopiero na początku XXI wieku, gdy nagłośniono zbrodnię dokonaną na Żydach. W tym miejscu warto podkreślić, że Żydzi do takich spraw podchodzą z wyjątkowym nabożeństwem i cokolwiek złego się stanie, natychmiast otrzymuje skalę „pogromu”. W obiegu publicznym istnieje tak absurdalny termin, jak „pogrom krakowski”, chociaż rzecz dotyczyła w najgorszym razie śmierci jednej Żydówki, a i to nie jest ostatecznie stwierdzone. Pierwsze pytanie, jakie się pojawia dotyczy milczenia, które trwało prawie 70 lat. Zrozumiałe, że milczeli Niemcy, zrozumiałe, że milczeli Polacy, ale dlaczego milczeli Żydzi?

Strony