polityka



share

Zgoda, jest to nudne zawołanie, że coś tam się kończy, zwłaszcza, że PiS kończył się 1234 razy i PO tak połowę z tego, ale nie można poszukiwać na siłę oryginalności, gdy gołym okiem widać zmianę kursu. W polityczno-towarzyskich koteriach nie ma przypadku, tutaj nikt nikogo nie musi przekonywać do odpowiednich postaw, wszystko jest jasno określone. Owszem zdarzają się kłótnie o pierdoły, ostatnio gdzieś mi mignął brzuch Anny Lewandowskiej i seria oburzających komentarzy na temat „seksizmu”, które podzieliły celebrytów. Takie rzeczy są możliwe i dopuszczalne, ale nie ma mowy, żeby w kwestiach wymagających jasnego opowiedzenia się po konkretnej stronie dochodziło do jakichkolwiek wolt.



share

Trudno oprzeć się wrażeniu, że od wielu miesięcy trwa wojna propagandowa, w której użyto już wszystkich środków poza rozlewem krwi. Akcja jest rozkręcana w Polsce, ale na szeroką skalę biorą w niej udział Niemcy i niespecjalnie to ukrywają. Po wyciekach instrukcji od Ringier Axel Springer dla polskojęzycznych funkcjonariuszy medialnych, nie można mówić o domysłach, trzeba mówić o faktach. Przeżyliśmy kilka wielkich ofensyw, które z Polski przeniosły się na arenę europejską. Najpierw była walka o Trybunał Konstytucyjny z wygłupami Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej. Potem „Ciamajdan” zakończony komedią i falstartem Tuska. Na trzecim miejscu 27:1 i masowe kupowanie sondaży, co miało udowodnić „przełom”. W końcu mamy „uchodźców” połączonych z Auschwitz i procedurą wszczętą przez UE.



share

W przyrodzie zdarzają się różne cuda, czasami nawet Jerzy Owsiak powie prawdę. Przytomni i odważni ludzie od dawna mówili, że „Przystanek Woodstock”, finansowany z pieniędzy, które dzieci zbierają do puszek, jest politycznym festynem Owsiaka, gdzie pierze się mózgi dzieciom i młodzieży, w ramach tak zwanej Akademii Sztuk Przepięknych. Pomimo tej oczywistości Owsiak przez lata kłamał, że polityczny festyn bezguścia, alkoholu i wszelkich środków odurzających, to zjawiska apolityczne. W końcu zdarzyło się Owsiakowi powiedzieć prawdę, a ponieważ znam tego bajkopisarza na pamięć to wiem, że takie rzeczy pojawiają się u niego wyłącznie wtedy, gdy się boi o kasę.

Zostawmy lęki Owsiaka i przejdźmy do samych konkretów. W dzisiejszej Gazecie Prawnej możemy przeczytać obszerny wywiad, a w nim słowa prawdy wypowiedziane przez „dyrygenta orkiestry”:

Magdalena Rigamonti: Na Woodstock przyjeżdżali politycy.

Strony