Polska



share

Z pełną satysfakcją mogę sobie tradycyjnie krzyknąć! A nie mówiłem! Nie jest trudno pisać po fakcie, że protest opozycji w sejmie to czysta komedia. Napisać coś takiego zaraz po rozpoczęciu to zupełnie inny kaliber. Chwalić się nie będę, ale na pewno będę do znudzenia powtarzał, że czas najwyższy przestać biadolić. Trzęsie mnie całego, gdy czytam kolejne piętrowe bzdury o tym, jak się w Polsce nie da nic zrobić, bo ciągle układ jest czynny i potężny. Roznosiciele tego defetyzmu dzielą się na dwie grupy, Pierwsza to oczywiście prowokatorzy i sabotażyści, drudzy to wiejscy filozofowie, „ambitni” publicyści i jeszcze bardziej „fachowi” znawcy tematu.



share

Sytuacja jest dynamiczna, prawda? A i owszem, ale tylko w formie, treść to nuda i od razu uspokajam jednych, a pozbawiam nadziei drugich. Kto dziś panikuje i mówi o paraliżu państwa, domagając się przy tym wyrzucenia siłą cyrku z sejmu, ten nie ma żadnej odporności psychicznej i do polityki się nie nadaje. Takie same histerie słyszałem przy Trybunale Konstytucyjnym. No i co? Kto się dziś tym nudnym tematem zajmuje? Identycznie zakończy się hucpa w sejmie i mnie akurat, w przeciwieństwie do histeryków, wcale nie przeszkadza „okupacja”, bo im dłużej to trwa tym większe straty po stronie peerelowskiej opozycji.



share

Każdy dzień dostarcza nowych atrakcji, które bezlitośnie obnażają poziom intelektualny i moralny postaci ze świecznika „ten kraju”. Tempo takie, że trudno za kompromitacjami nadążyć, za to dużo łatwiej zinterpretować. Przede wszystkim trzeba wybić sobie z głowy „wpadkę’, choćby tę najnowszą z udziałem posła Myrchy z PO. Od rana czytam, że Myrcha zaliczył wpadkę myląc imiona trzech króli. Przepraszam bardzo, ale wpadką byłaby zamiana Baltazara na Bartłomieja albo Melchiora na Michała. Wymienienie Belzebuba jako jednego z Trzech Króli to nie jest żadna wpadka, ale wyznacznik wiedzy i inteligencji. Rozumiem, że można nie znać imion wschodnich władców, chociaż jest to wiedza nie tylko religijna, ale znacznie rozleglejsza, odnosząca się choćby do kulturoznawstwa. Pytanie, jak można za króla składającego pokłon Chrystusowi uznać Belzebuba?

Strony