Polska



share

Przez ostatnie dwa lata mieliśmy do czynienia nie z propagandą, nie z wojną hybrydową, ale z regularnymi nalotami nuklearnymi, które przeprowadzały polskojęzyczne i zagraniczne media. Do wojny atomowej przeciw PiS, ale tak naprawdę przeciw wolnej i suwerennej Polsce, włączyły się międzynarodowe instytucje, komisje i korporacje. Wszystko to było związane wyłącznie z jednym faktem – utratą władzy, a co za tym idzie utratą wpływów i miliardów zysków, czerpanych z okradania Polski. Jeśli policzyć złodziejstwo na VAT, reprywatyzacje i lewe przetargi, to mówimy o setkach miliardów, tak na początek.



share

Zastanawiałem się czy wracać do wywiadu Kaczyńskiego dla Gazety Polskiej, głównie dlatego, żeby nie doszło do przesycenia tematem, ale jakoś nie potrafię się oprzeć i jak nigdy dwa dni z rzędu piszę o tym samym. Właściwie nie o tym samym, będzie zupełnie inny tekst niż wczoraj, tylko punkt wyjścia ten sam. Jest już do dyspozycji cały wywiad, kto nie kupił gazety, ten bez trudu znajdzie go w Internecie. Nic mnie nie zaskoczyło, jak to u Kaczyńskiego bywa – wszystko jasne. W paru miejscach się ubawiłem, szczególnie, gdy Kaczyński podsumował nieobecność Tuska wiedzą, jaką Tusk pozyskał w czasie przesłuchań w prokuraturze. Jest jednak jedna rzecz, która szczególnie przykuła moją uwagę.

W pewnym momencie wywiadu Rachoń i Gójska-Hejke zapytali Jarosława Kaczyńskiego o słowa wypowiedziane przez Macrona:



Codziennie narzekamy, marudzimy, szukamy tysiąca problemów i spodziewamy się tysiąca kolejnych. W polskim życiu publicznym zła wiadomość warta jest miliona dobrych wiadomości i akurat to zjawisko da się nazwać „typowo polskim”. Zapewne tragiczna historia stoi za naszym wiecznym poczuciem zagrożenia i oczekiwania na najgorsze, ale czasami trzeba odsapnąć i dostrzec pozytywy. Uspakajam, że nie zamierzam bawić się w psychologa społecznego, raczej recenzenta doskonałej produkcji filmowej i to w wydaniu państwowym. IPN wydał publiczne pieniądze na film „Niezwyciężeni” i są to mądrze wydane pieniądze przez instytucję, co jest niestety rzadkością.

Strony