powaga



share

Mieliśmy kilku profesorów, którym tytuł naukowy przyznano za zasługi. Najsłynniejszy to profesor „Drogi” Władek Bartoszewski, naukowiec po małej maturze i doktor zasług wszelakich. Do końca swoich dni Bartoszewski nikomu nie zwrócił uwagi, że tytułowanie go w taki sposób jest niestosowne i nie ma żadnego odzwierciedlenia w faktach. Trzeba przyznać, że znacznie lepiej zachował się profesor Stępień, ten dla odmiany zjechał kiedyś redaktora TVN24 i kazał do siebie mówić pan, bo jest zaledwie magistrem. Wiadomo też powszechnie, że Michnik ma rację i wyłączne prawo do oceny przeszłości, a tytułem do tego monopolu jest fakt, że „Michnik siedział”.



share

Przeczytałem obszerne fragmenty ekspertyz prawnych zamówionych przez Kancelarię Sejmu i żadnej z nich nie chcę traktować poważnie, bo mam wrażenie, że powstały w zupełnie innym celu niż się wszystkim wydaje. Jak dla mnie są to zwykłe straszaki, taki dodatkowy grant wrzucony w stronę opozycji i nie wierzę, że autorzy tych dokumentów choćby przez chwilę traktowali swoje akademickie prace, jako realne scenariusze. Takie pomysły jak odcięcie telewizji od sejmu, utajnienie obrad, czy obecność BOR na sali sejmowej to czysta abstrakcja i przede wszystkim marzenie opozycji, szkoda się tym w ogóle zajmować. Postaram się poukładać sprawy racjonalnie i realnie.

Odpowiedzialność regulaminowa



share

Mariusz Muszyński, to jeden z trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego Andrzej Rzepliński nie chce dopuścić do składu orzekającego, Chciałoby się powiedzieć, że każdy sędzia jest lepszy od Rzeplińskiego, ale rozpoczęła się zupełnie inna dyskusja. Okazało się, że Mariusz Muszyński współpracował z wywiadem UOP, piszę, że się okazało, bo sam nie mam pojęcia kim jest Pan Muszyński i jaka była jego historia. Zaraz potem wszczęto jeszcze jedną debatę na temat wąskiej ławki kadrowej PiS. Cóż, współpraca z UOP to nie donoszenie SB, jednak zgodzić się trzeba, że w tej instytucji pewna ciągłość została zachowana. Sam wolałbym, aby na tak ważnych stanowiskach zasiadali ludzie, którzy nie budzą podobnych kontrowersji, chociaż powtarzam, że człowieka nie znam i nie wiem, czy nagrzeszył, czy może zrobił coś pożytecznego.

Strony