Program



share

Wołanie na puszczy, tyle można powiedzieć o wszelkich próbach namawiania opozycji do przedstawienia programu. Nowoczesna i PO to dzieci tej samej patologicznej matki, dlatego nie ma sensu się rozwodzić oddzielnie nad jednym i tym samym, a dla uproszczenia warto wrzucić PSL. Jedyna forma opozycji, która pozostaje to Kukiz’15. Dorosły człowiek nie ma wątpliwości, co to za jedni i że bliżej im do tego co było, niż do jakiekolwiek alternatywy. Biorąc jednak pod uwagę, że jest to klasyczna zbieranina „postpolityczna”, czyli taki wentyl i jednocześnie rezerwuar dla wszystkich zbłąkanych wyborców, twór ten może sobie pozwolić na pseudo program. Tak też się dzieje, Kukiz’15 to tak zwany „antsystem”, czytaj oportuniści, którzy wydłubują swój kawałek tortu. JOW-y i referenda, walka z partiokracją, tak wygląda ulotka Kukiz’15.



share

Warto wracać do starych diagnoz, żeby sprawdzić jak przetrwały próbę czasu. Jeśli chodzi o dość zgodną i powszechną diagnozę, że po wejściu 500+ wszystkie uliczne wygłupy z udziałem ORMO przestaną mieć jakikolwiek znaczenie, możemy z pełną satysfakcją mówić o strzale w dziesiątkę. Wprawdzie za potwierdzenie służą jedynie sondaże, a te jak wiadomo nie są narzędziem badawczym, tylko propagandowym, ale istotne są reakcje zainteresowanych stron. Najnowszy TNS podaje, że PiS ma 39% i zaliczył wzrost o 5%. Reszta się nie liczy: PO 17% (bz) Nowoczesna 11% (-9) Kukiz'15 7% (-2). Gdyby przywołanym sondażem podniecali się zwolennicy PiS to mielibyśmy kiepską gwarancję, że sprawy idą w najlepszym kierunku, jednak stan rzeczy jest taki, że sondażami załamało się ORMO. Kosztuje mnie to wiele zdrowia, ale odwiedzam od czasu do czasu zapadłe miejsca w Internecie, gdzie niegdysiejsza przewodnia siła wylewa swoje żale.



share

16 czerwca 2012 roku – tego dnia wszyscy Polacy, na własne oczy zobaczyli, że mydlenie oczu, brak kompetencji i permanentne pogrywanie „w chuja”, na dłuższą metę nie przynoszą ŻADNEGO efektu.

Strony