protest



share

Ostatnie dni przyniosły nam rzecz, przyznam się szczerze, niespodziewaną. Ruszyła na protesty młodzież i to z kategorii tej młodszej a nie żadna tam druga czy trzecia młodość. Jest to co najmniej zastanawiające dlaczego akurat teraz zaczęli protestować. Pewnie można by to zwalić na typową letnią kontestację ale jest zbyt wiele dziwnych sygnałów pokazujących, że tam musi być drugie dno,

Pozwolę sobie przedstawić swoją teorię o co w tym biega i czemu ma to służyć. Moim zdaniem obecne zabiegi to nic innego jak próba wyhodowania nowych lemingów, nowych młodych, wykształconych z większych ośrodków. Proletariat ów pozwoliłby wygrać opozycji (ale nie tej obecnej, o czym później) wybory w 2019 lub przynajmniej zablokować skutecznie poczynania PiSu.



share

Przeczytałem obszerne fragmenty ekspertyz prawnych zamówionych przez Kancelarię Sejmu i żadnej z nich nie chcę traktować poważnie, bo mam wrażenie, że powstały w zupełnie innym celu niż się wszystkim wydaje. Jak dla mnie są to zwykłe straszaki, taki dodatkowy grant wrzucony w stronę opozycji i nie wierzę, że autorzy tych dokumentów choćby przez chwilę traktowali swoje akademickie prace, jako realne scenariusze. Takie pomysły jak odcięcie telewizji od sejmu, utajnienie obrad, czy obecność BOR na sali sejmowej to czysta abstrakcja i przede wszystkim marzenie opozycji, szkoda się tym w ogóle zajmować. Postaram się poukładać sprawy racjonalnie i realnie.

Odpowiedzialność regulaminowa



share

Jako obserwator polityki nie jestem w stanie uwierzyć w jakie bagno wpakowała się Platforma Obywatelska robiąc cyrk w Sejmie. Są tylko dwa wytłumaczenia - głupota i chaos w samej partii albo (teoria spiskowa) rozkaz od mocodawców.

Zacznijmy jednak od rzutu okiem ze strony szarego wyborcy, który to pamięta jeszcze piękne czasy spokoju, ciepłej wody w kranie, orlików i schetynówek. Któremu to pozostały wspomnienia po Koko Euro Spoko czyli Euro 2012 oraz wychwalające nas pod niebiosa  artykuły o Polsce w niemieckiej prasie. Tenże wyborca zagłosował jednak na PiS ale tylko z powodu afery taśmowej oraz fatalnej premier Kopacz, co to koleją jeździła i pytała się czy kotlecik ładnie pachnie. Za jakiś czas złe wspomnienia z czasów rządów PO wyparują jemu z głowy (przyjdą nowe, związane z PiSem), natomiast miłe wspomnienia z epoki Tuska zostaną. I będzie do odzyskania.

Strony