prowokacja



share

Grupa seksualnych fanatyków i prowokatorów zorganizowała pielgrzymkę na Jasną Górę i nie poniosła żadnej odpowiedzialności. Zgrane internetowe argumenty męczą mnie nieludzko i średnio przekonują. Dyżurnymi analogiami do Żydów i islamistów nikt nigdy i niczego nie załatwił. Ile razy można powtarzać rozmaitym prowokatorom, żeby „spróbowali tego samego w synagodze albo w meczecie”. Mam nieodparte wrażenie, że te zdarte na śmierć hasełka służą jedynie za alibi i dość żałosne wytłumaczenie własnej niemocy.



share

Nie ma dnia żeby jakiś głupek uchodzący za dziennikarza albo publicystę, nie palnął jakiejś piramidalnej bzdury z odwołaniem do faszyzmu, który zresztą myli z wymyślonym nazizmem. Mieliśmy już z 1000 „szklanych nocy”, z 2 miliony faszystowskich nagonek, kilkanaście pożarów Reichstagu i marsze nazistowskie z pochodniami. Zawsze i wszędzie powtarzam, że podobne zabiegi są aktami rozpaczy i beztalencia. Autor potrafiący składać słowa w zdania i wyrażać swoje myśli, nigdy nie zniży się do takiej mielizny warsztatowej. Niestety ta mania dotyczy również prawicowych dziennikarzy, dlatego tak skrupulatnie się wystrzegam popadania w tę żenadę.



share

Który to już raz jakieś beztalencia bez nazwisk organizują prowokację z udziałem chrześcijańskich symboli religijnych unurzanych w ideologicznych ekskrementach? Nikt chyba tego nie jest w stanie policzyć, podobnie jak podawania złotych recept na takie zjawiska. Nie reagujmy na to, bo im tylko o to chodzi, tak brzmi jedna z najczęściej powtarzanych i niestety mało rozsądnych propozycji. Identyczne głosy słyszę po „sztuce” w Teatrze Powszechnym i stanowczo się tej szkodliwej naiwności sprzeciwiam. Czym innym jest mimowolne, czy świadome nagłaśnianie szmiry, a czym innym egzekucja prawna, moralna i intelektualna. Nie ma w tym żadnego przypadku, że „artystycznie” jest profanowana nie religia jako taka, ale konkretna religia chrześcijańska. Bezkarnie można na warszawskiej scenie teatralnej za pieniądze publiczne udawać seks oralny z papieżem i ocierać się gołą dupą o krzyż.

Strony