PSL



share

W dramacie Gabrieli Zapolskiej „Moralność Pani Dulskiej”, znajdziemy wiele scen, które przeszły do kanonu kołtuństwa, ale też stały się częścią potocznego języka, co zawsze jest nobilitacją dla autora. Jedna takich scen to „wykładnia moralna” Dulskiej odnosząca się do samobójczyni i prostytutki. W oczach Dulskiej ta pierwsza jest skandalistką, bo jej nieudana próba samobójcza sprowadziła na kamienicę wstyd i ludzie zaczęli głośno o całej kamienicy gadać, co się bardzo Dulskiej nie spodobało. Prostytutka urzędująca na sąsiednim piętrze nie wzbudzała u Dulskiej żadnego zgorszenia, a to z tej przyczyny, że wszystko odbywało się po cichu i dyskretnie.



share

Wszyscy dookoła chyba są zmęczeni, w każdym razie mnie się już w głowie kręci i ręce opadają od zgranych tez i argumentów. Fruwa w powietrzu praktycznie ten sam przekaz po obu stronach świętej wojny i nic nowego dodać się nie da. Pozostaje co jakiś czas przypominać, że jeśli nawet coś jest nudne, bo oczywiste, to tym bardziej jest skuteczne. Kop wymierzony w krocze to nic finezyjnego, ale nie znam faceta, który po precyzyjnym ciosie nie jąknąłby i nie zgiął się w pół. Dlatego przypominam dwie podstawowe rzeczy, nie ma nic gorszego niż przymykanie oczu na błędy i wypaczenia partii rządzącej i każdej władzy ta zasada dotyczy. Kto da się zakneblować „ruskim agentem” ten niech się za malowanie pisanek weźmie i nie pcha paluchów do polityki.



share

Cisza jak na pogrzebie organisty, nikt z PiS, ale też z innych partii, poza PSL, nie ogłasza wyników wyborów uzupełniających w Nadarzynie. Po tytule łatwo się domyślić skąd to milczenie, ale zmiatanie porażki pod dywan chyba niewiele zmieni, wypadałoby się jednak odezwać i przede wszystkim zdiagnozować. Na początek krótki opis wydarzeń, który jest bardzo charakterystyczny dla szerszego problemu. Przez 19 lat w Nadarzynie rządził Janusz Grzyb, lokalny baron PSL. Rok temu Grzyb pożegnał się z tym światem, a na stanowisku wójta zastąpił go komisarz Dariusz Nowak, członek tamtejszych struktur PiS.

Strony