racja stanu



share

Przez lata nauczyłem się tego, że z każdego kuriera przynoszącego prawdziwe, ale niewygodne wieści, robi się wariata. Nauczyłem się też olewać te tanie zagrywki i dlatego napiszę wprost. Z Nowogrodzkiej do Karnowskich poszedł gryps, napiszcie o nowelizacji IPN, że są sprawy ważniejsze i trzeba prowadzić realną politykę, słowem zbadajcie co tam elektorat odpowie. Sam fakt, że taki gryps poszedł świadczy, że proces przemiany partii PiS w Unię Wolności dla prawicy niestety postępuje.



share

Człowiek, który prawie 30 lat robi w polityce i znalazł sympatię niemal wszystkich kolejnych ekip rządzących, z definicji jest jednostką podejrzaną. Minął ledwie miesiąc odkąd Jacek Czaputowicz sprawuje funkcję szefa MSZ, a już ma za sobą trzy duże błędy, które z jakichś nieznanych mi przyczyn, nawet rozsądni ludzie nazywają wpadkami. Czy wpadką można określić stanowisko polskiego ministra spraw zagranicznych, który na forum publicznym oświadcza, że Polska nie stawia twardych żądań i nie uznaje niemieckich reparacji za „balast” we wzajemnych relacjach?



share

Protestuję przeciw uproszczeniu, że chłop ze wsi wyjedzie, a wieś z chłopa nigdy. Wszystko może wyjść z każdego, chociaż akurat z chłopa wieś wychodzić nie powinna. Co innego Unia Demokratyczna, ktokolwiek wdepnął w Unię Demokratyczną ma ludzki obowiązek otrzepać się jak najszybciej i wrócić do świata normalnych ludzi. Niewielu się tu udaje, ale zdarzały się chwalebne wyjątki i dokładnie przed takim testem stoi właśnie Andrzej Duda. Radykałowie zripostują, że przecież Andrzej Duda już wszystkie testy oblał i nie ma o czym mówić. Nazbyt surowe to stwierdzenie i przy odrobinie obiektywizmu jedno trzeba obecnemu Prezydentowi RP oddać.

Strony