religia



share

"Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy, obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora" (Morfeusz, "Matrix", Wikicytaty)

 

“Lacrimosa NIE JEST
chrześcijańskim zespołem,
ale Tilo jest chrześcijaninem”

Resistencia Underground (stepman628),
użytkownik serwisu YouTube.com

“Wierzę w Boga, jestem chrześcijaninem.
Wiara stanowi ogromną część mojej osobowości,
jest jedną z najważniejszych wartości w moim życiu”

Tilo Wolff w rozmowie z Anną Sadłowską,
Polskie Radio PiK, Lacrimosa.rockmetal.art.pl

Cierpienia młodego poety



share

Gazeta Wyborcza to niewyczerpane źródło inspiracji. Znam podejście wielu mądrych ludzi, którzy z definicji i dla zasady nie wchodzą na portale Michnika. Szanuję tę postawę, ale sam stoję na stanowisku, że język i czyny wroga trzeba znać. Zaglądam zatem do siedziby zła wszelakiego i analizuję z uwagą, co tam nowego u czynnych szatanów słychać. Dziś uderzył mnie po oczach tytuł „Hejter Filipa Chajzera został pobity przez jego fanów. Reakcja dziennikarza? Ostra. „Nie wstydzę się tego””. Prawda, że cudowne podsumowanie całej lewackiej paranoi i propagandy w jednym? Wszystko tutaj mamy, jak na dłoni i nie dość, że człowiek po oczach dostaje, to jeszcze obuchem zostaje trafiony w łeb. Kto zrozumie o co w tym zdaniu chodzi, ten pojmie całą zasadę funkcjonowania świata nowoczesnej lewicy. Hejter w języku redaktorów Michnika to taki pełen nienawiści osobnik, który w Internecie pisze, że taki, czy śmaki celebryta jest głupi, a celebrytka ma obwisłe cycki.



share

Nie ma takiej ideologii, a wszystkie powtarzają się w cyklach zmieniając jedynie formę, która przetrwałaby próbę czasu. Każde zunifikowanie ludzkich namiętności, pragnień i pomysłów na życie kończy się groteską. Prawidłowość ta dotyczy w równym stopniu zamordyzmu, jak i utopii. Komunizm padł w komediowych okolicznościach przyrody i podobnie skończył ruch hipisowski, gdy opasłe dzieci kwiaty przestały się mieścić w dżinsach od Versace. Taka jest nieuchronna kolej rzeczy i z całą pewnością dzisiejsi 30, 40-latkowie dożyją upadku „idei wspólnotowej”, jeśli tylko ten upadek przeżyją. Zupełnie inaczej wygląda religia, która tym się różni od ideologii, że nie daje się do końca zweryfikować i przez to ośmieszyć. Wiara, że tu na ziemi trzeba przestrzegać religijnych nakazów i zakazów, aby potem w niebie odebrać nagrodę, powoduje, że ludzkie zachowania są w miarę usystematyzowane.

Strony