
lato 1939

lato 1939
Tego grudniowego popołudnia państwo Püdelscy prawie się pokłócili.
Jest Jan Maria drugi,nie byle jaki taki premier z Krakowa.Jest prezydencki z Orlenu!
Jak opowiem, to nie do wiary.
Jest dobrze. Po zapaleniu ucha, trzech przeziębieniach, czterech zapaleniach spojówek i jednym zapaleniu oskrzeli na czteroosobową rodzinę, nareszcie udało mi się stanąć pod skałą. I to jescze jaką! Jestem w Margalef - drugiej po Montserrat świątyni katalońskiego konglomeratu. Chris Sharma właśnie poprowadził tu niedaleko swoje kolejne 9a+, chwalił pogodę, więc będzie super.
Trudno nie zrezygnować dziś z krakowskiego centusiostwa i nie kupić jakiegoś kwiatka i nie zareagować ostro na seksistowskie sentencje w barze typu "kobieta najlepszym przyjacielem człowieka".
W każdej rodzinie są tacy krewni, co to niby są kochani i akceptowani jak wszyscy, ale jedzą przy oddzielnym stole, żeby gości nie płoszyć i w czasie wizyt odsyła się ich do swojego pokoju.
Politykę "prorodzinną" rozumiem jako działania państwa, które zachęcają obywateli do zakładania rodzin.
|
Wszystkie prawa zastrzeżone | © 2008 kontrowersje.net
|
|||