równość



share

Wyrok dla celebryty Najsztuba to klasyka z cyklu „Święta krowa w akcji”, tym razem za kierownicą samochodu. Ludzie już swoje powiedzieli, w typowy sposób, którego w najmniejszym stopniu nie zamierzam deprecjonować. W pierwszej reakcji mam dokładnie te same „banały’ na języku. Gdyby to mnie spotkało poszedłbym siedzieć, w najlepszym razie dostałbym zawiasy. Wygrzebał się, bo to Najsztub, inny zostałby przez sąd przeczołgany. Pod całością się podpisuję i dokładnie tak to wygląda, dlatego nie należy się bać „banałów”, ale warto je do znudzenia powtarzać.



share

Bóg mi świadkiem, że zamierzałem odpocząć od wokandy, tym bardziej, że cały czas sporządzam jakieś pisma i patrzeć na paragrafy nie mogę, ale nie dadzą odpocząć. „Faktowi” przydarzyło się dokładnie to samo, co mnie, czyli Wysoki Sąd uznał, że autor artykułu pisząc o bulwersujących faktach z życia „elit” napisał o jedno słowo za dużo. Cała publikacja poświęcona skompromitowanemu ministrowi i marszałkowi RPIII zawierała prawdziwe treści dotyczące jego bizantyjskiego życia na koszt podatnika. Okazało się, że raz Sikorski nie zapłacił „cudzesami” za swoje przyjemności i tak najbardziej europejski wszpechpolak Giertych odtrąbił sukces – proces wygrany. Owszem, wygrany, ale zapomniał Giertych dodać, że Sikorski procesował się o kota, bo nie miał żadnych szans w procesie o „kilometrówki”, żarcie, chlanie i pełen wyszynk na koszt podatnika.



share

Jest wolność. Wolność do bycia idiotą. I równość wyrównująca szanse. Na przykład twoja wiedza, że jak się polejesz wrzątkiem, to się oparzysz, na nic ci się nie przyda, więc nie musisz tego wiedzieć. Braterstwo też jest. Nie ma, że kogoś nie lubisz. Lubisz. Na pewno lubisz. Niestety pewną przewagę daje jeszcze umiejętność czytania, ale to się da z czasem wyeliminować. Zamiast liter, które trzeba w słowa składać, będą proste symbole, ikonki – powrót do pisma obrazkowego. Czytanie i pisanie nie będzie, oczywiście zabronione, ale będzie niezalecane, jako niezdrowe i wymagające niepotrzebnego zupełnie wysiłku. A zadaniem władzy jest dbać o obywatela. Usuwać wszelkie niebezpieczeństwa i niewygody. Upominać, ułatwiać, prowadzić, strzec. Stworzyć szczegółowe instrukcje, unormować każdy ruch i każdą czynność. I to wszystko, nie używając pisma, tylko obrazkowo. Toteż zawód wymyślaczy obrazków jest szanowany i dobrze płatny. Chociaż chodzą słuchy, że Chińczycy opracowali lepsze symbole.

Strony