Schetyna



share

Na oczach całej Polski ostatecznie pryska mit sprawnego, stanowczego i profesjonalnego polityka Grzegorza Schetyny. Mit ten podtrzymywała nie tylko PO, ale też niestety PiS, z pokorą przyznaję, że sam również powtarzałem głupoty o mistrzu Schetynie. Życie pokazało, że mamy do czynienia ze zwykłym kadrowym lokalnego szczebla, który do chamskiego wykańczania ludzi i budowania intryg pod czystki nadawał się doskonale, ale awansując do politycznej ekstraklasy okazał się żenującym kopaczem. Nie ma polityków, którym nie zdarzają się wpadki, cyborg Donald Tusk po gruntownym praniu mózgu był wyłącznie zlepkiem zaprogramowanych wypowiedzi i działań, a mimo to potrafił zaliczyć KO po słowach „Paprykarza”, czy siedemnastoletniej Marysi.



share

Z krwawiącym sercem i wbrew rozumowi wziąłem się za demaskowanie najnowszej hucpy w wykonaniu PO i ich ustawionych kumpli. Serce mi krwawi, bo rozum krzyczy – zostaw to, może wreszcie ktoś się w PiS obudzi i weźmie za robotę, bez której żadna partia nie ma we współczesnej polityce czego szukać. Do PiS mam tylko jeden komunikat – PR głupcze! Do wyborców PiS mam drugi komunikat – nie opowiadajcie bzdur, że fakty się same obronią, tą głupotą czynicie krzywdę nie tylko sobie. Biorąc pod uwagę okoliczności nie powinienem pisać tego, co za chwilę napiszę, ale po wewnętrznym pojedynku wygrało we mnie przekonanie, że najważniejsze jest demaskowanie propagandy.



share

Stara kabaretowa prawda głosi, że w politycznej satyrze absolutnymi i niedościgłymi liderami są sami politycy. Lubię Górskiego, bo jest to jeden z inteligentniejszych twórców kabaretu, ale muszę się posłużyć toporną ripostą i napisać, że przy Schetynie jest strasznie cienki. Najnowszy odcinek „Ucha Prezesa” został rozpisany przez lidera PO i w kwietniu planowana jest premiera. Będzie konstruktywne wotum nieufności i co za tym idzie propozycja nowego gabinetu, na czele którego stanie sam Schetyna. Jak mówi młodzież „totalny zaskocz”. Gdyby ktoś nie zauważył mamy marzec i 10 dni od wielkiego „sukcesu” opozycji, która kibicując niemieckiemu kandydatowi Tuskowi, jednocześnie gwizdała na Polaka, w dodatku na swojego partyjnego kolegę Saryusza-Wolskiego.

Strony