służba zdrowia



share

Mówiło się o rekonstrukcji gabinetu Beaty Szydło i to tydzień po jego powołaniu. Ostatnimi czasy poszukiwacze sensacji dowiadywali się od anonimowych rozmówców, że sama Premier ma być odwołana. Pojawiły się też nazwiska ministrów, których Nowogrodzka ponoć ma serdecznie dość. Na czele znajdują się Szyszko i Waszczykowski, potem Adamczyk i nawet Macierewicz. Wszystkie te bajki dawno zostały przemielone razem z nakładami walczących o życie dzienników i tygodników, ale skoro już się pojawiają tego rodzaju sensacje, to chciałbym dorzucić swoją cegiełkę.



share

Przepraszam za spóźnienie w publikacji, ale uciąłem sobie nogę „boszem”, co nastąpiło w wyniku remontu elewacji drewnianego domu, zmęczenia i niestety głupoty. Generalna rada na przyszłość dla wszystkich majsterkowiczów, jeśli czujesz, że masz pył z lakieru i drewna w oczach, jeśli ledwie ze zmęczenia trzymasz „kątówkę”, to przynajmniej nie przytrzymuj drewnianego parapetu nogą. Latającą maszynę w powietrzu też staraj się odłączyć z prądu, zamiast bawić się w korridę. Dla głupoty nie mam litości, własnej również, dlatego piszę jak było i widać na pierwszy rzut oka, że było wyjątkowo głupio. Opłukałem ranę, zawiązałem tym co miałem pod ręką i miałem zamiar zostać w chałupie, bo takich przygód i miałem w życiu wiele i przeżyłem. Rodzinne konsylium zdecydowało inaczej – z girą trzeba jechać do lekarza.



share

Po prawie roku od przejęcia władzy przez PiS, w służbie zdrowia nie zmieniło się absolutnie nic. Pedanci będą się ratować darmowymi lekami dla starszych, ale umówimy się, że takie kosmetyczne korekty to są grzechotki albo inne kapiszony, z których więcej huku niż pożytku. Dzisiejszy protest pracowników, zwłaszcza młodych lekarzy, jest całkowicie uzasadniony, tak bardzo, że nawet sprzyjająca PiS Solidarność nie mogła się od niego odciąć. Pierwszym krokiem w kierunku oderwania się od rzeczywistości jest zaprzeczanie faktom. Dobrze, że PiS tego nie zrobił i minister Radziwiłł wyszedł do protestujących.

Strony