służby



share

Doktor Sławomir Cenckiewicz, znany z ostrożności i wielokrotnego weryfikowania materiałów źródłowych, ale też odwagi w publikowaniu prawdziwych życiorysów, podzielił się dokumentem, który ukazuje bandyckie kulisy funkcjonowania RP III. Przy całym szacunku dla Cenckiewicza, mnie informacja, że UOP ówcześnie związany z Bolesławem Wałęsą, wysadził w powietrze budynek, w wyniku czego zginęło 21 ludzi, w najmniejszym stopniu nie zaskakuje. Jestem świecie przekonany, że w czasie „25 lat wolności” okrągłostołowa bezpieka, świadomie wykończyła więcej Polaków, niż zginęło w Poznaniu, na Wybrzeżu i w stanie wojennym łącznie. Z relacji Cenckiewicza wynika, że bezpieczniacy mieli doprowadzić do wybuchu gazu, aby po sztucznie wywołanym zamieszaniu przeszukać lokale celem ustalenia przyczyn „wypadku”. Naturalnie miejsce nie było przypadkowe i chodziło o bardzo konkretne mieszkanie należące do byłego esbeka, niejakiego Adama Hodysza.



share

Wczoraj sobie żartowałem, że sfrustrowany Irańczyk wzorujący się na Breiviku kupił Glocka i 300 naboi przez Internet. Dziś policja niemiecka w oficjalnym komunikacie oświadczyła, że nie ma w tym nic śmiesznego. Jeden z niemieckich szefów służb, proszę mnie nie pytać jak się nazywał i jakie służby reprezentował, bo za dwa dni nikogo to nie będzie interesować, powiedział, że Glocka ze spiłowanymi numerami można kupić przez stronę internetową. Zdarzyło się też w trakcie konferencji niemieckich służb coś normalnego. Oficjalnie wykluczono, że „amok” (tak teraz Niemcy nazywają terrorystów) inspirował się Breivikiem. Polskie media pominęły tę drugą i niepotrzebną część oświadczenia i u nas nadal obowiązuje model Sorosa – neonazista strzelał do lesbijek. Poukładałem sobie te ulotki w jedną interpretację i od razu zaatakowały mnie dwa skojarzenia. Pierwsza uderzyła po zmysłach szeroko nagłośniona inspiracja.



share

Przez ostatnie tygodnie byliśmy świadkami oczekiwania na to co dzieje się właśnie teraz , czyli ponownego otwarcia sprawy katastrofy smoleńskiej. O tym ,że wszyscy na w/w otwarcie oczekiwali świadczy przebieg  dotychczasowego sporu politycznego.  W wojsku mówi się na takie działania "rozpoznanie bojem".
"Taka głupia to ja już nie jestem , może głupia ,ale taka to już nie" i czego by nie powiedzieć to konfraternia , która przez ostatnie lata rządziła Polską nie była bandą idiotów ( no w każdym razie w części zarządzającej i nie mam na myśli rządu).  Chodzi mi o to , iż towarzystwo , które praktycznie bezboleśnie potrafiło przedzieżgnąć się  z wypróbowanych w boju z reakcją najlepszych synów partii w strażników demokracji i obrońców wolności obywatelskich raz już przećwiczyło manewr zmiany władzy z naszej na jeszcze bardziej naszejszą .

Strony