strach



share

Temat „sankcji” nakładanych na Rosję wystarczy potraktować brzytwą Ockhama i mamy wszystko jak na dłoni. Oto miejscowy gangster zabija dwie osoby, które zdradziły gang, a w ramach sankcji burmistrz i policjanci w całej Polsce do bandziora się nie odzywają i wyrzucają ze znajomych na Facebooku. Bądźmy chociaż trochę poważni, ruski bandzior w biały dzień traktuje dwoje ludzi gazem bojowym, co oznacza, że bandycka Rosja dysponuje środkiem, którym bez wielkiego wysiłku można wytruć Londyn, czy Nowy York. Każdy stróż nocny wie, co taka akcja oznacza i jakie niesie za sobą konsekwencje, tymczasem na całym świecie odwet polega na wydaleniu ryskich dyplomatów, czytaj agentów FSB.



share

Nic tak nie pokazuje strategii i morale w PiS po „rekonstrukcji” rządu, jak szopka z nowelizacją ustawy o zbiórkach publicznych, którą znam od strony medialnej i od kuchni, ale po kolei. Zacznę od podstaw i wyjaśnienia o co chodzi, bo dookoła sami mądrzy, tylko mało kto wie o czym w ogóle mówi. Minister MSWiA obejrzał „reportaż” TVN24, w którym zostali uwiecznieni „wafelkowi naziści”, z czego połowa to prowokatorzy z TVN24. Premiera tej żenady odbyła się jeszcze przed aferą z Izraelem, co jest niezmiernie istotne, ponieważ pokazuje skalę problemu, a problem jest taki, że pod wpływem błazenady „nazistowskiej” i presji medialnej PiS wpadł na „genialne” pomysły.



share

Pamiętam z chemii, to szpanuję papierkiem lakmusowym i chociaż ryczącego nie widziałem, wszystko się za chwilę wyjaśni. Magia tego kawałka papieru nasączonego odpowiednią substancją polega na tym, że wkłada się go do jakiegoś płynu i wtedy pasek zmienia kolor. Kto uważał na chemii bardziej niż ja, będzie pamiętał jaki kolor wskazywał na kwas, jaki na zasadę i inne wynalazki. Obserwując zachowania poszczególnych posłów PO można z prawdopodobieństwem bliskim pewności wskazać, który za chwilę będzie miał problemy z prokuraturą albo z CBA.

Strony