studenci



share

Ustawa Gowina 2.0 nie weszła jeszcze pod obrady Sejmu, ale już przynosi interesujące efekty. Ministerstwo obniżyło limit studentów przypadających na 1 pracownika naukowego do 13. Niby ma się to odbywać stopniowo, ale w rezultacie niektóre uczelnie w ostatnim naborze przyjęły więcej studentów, wychodząc z założenia (słusznego), że istnieje tzw. naturalny ubytek. Ma on dwie postaci: pierwsza - część studentów nie podejmuje trudów studiowania, druga - część studentów nie zalicza pierwszego roku. Jest tu jednak mały haczyk. Co w sytuacji, gdy przyjęto na tyle dużo studentów, że naturalny ubytek nie jest wystarczający do uzyskania wyznaczonego przez JM Rektora limitu? Czy wymyślono jakiś sprytny mechanizm odsiewu np. złożony algorytm punktowy, pozwalający zachować miejsce najlepszym,a odsiać gorszych, no i czy poinformowano o tym studentów, że utrzyma się tylko z góry określona ich liczba?



share

Weź ty lepiej idź z psami pod las, to chociaż pooddychasz świeżym powietrzem i całkiem inaczej się poczujesz, zobaczysz. Mamy zawsze udzielają dobrych rad, a dzieci nigdy nie słuchają. Powinienem pójść pod las i pooddychać świeżym powietrzem, ale siedzę i stukam w klawiaturę kilka pism naraz. Efekt jest taki, jak widać, z powodu niedotlenienia i obserwowania medialnych szopek, człowiek nie ma mocy intelektualnej, która wystarczyłaby na sensowne zatytułowanie felietonu. Moja kondycja to jedno, medialne kreacje to drugie. Często używam takiej formuły: „założę się, że mało kto wie…” i znów jestem zmuszony po nią sięgnąć, aby opisać wydarzenia dnia.



share

1. Rząd powinien obniżyć akcyzę na benzynę bo to zrujnuje gospodarkę!

Gdybyśmy posłuchali tej rady stracilibyśmy rok temu miliardy złotych i pewnie nie uniknęli prawdziwego kryzysu. Oczywiście obniżka akcyzy na nic by się zdała. Zyski zostałyby wyłącznie w kieszeniach producentów i hurtowników.

2. Rząd powinien zwiększyć deficyt i tak powstrzymać gospodarkę przed kryzysem.

Gdybyśmy posłuchali tej rady sprzed pół roku to byśmy stracili wiarygodność finansową i dziś nie byli w stanie finansować deficytu.

3. Rząd powinien zaplanować mniejszy deficyt bo to zagraża stabilności państwa.

Ta najnowsza rada PiS-u jest już czystą sprzecznością. Gdyż to właśnie nie oszacowany deficyt powoduje brak wiarygodności państwa i jego rządu. A deficyt nawet wysoki ale kontrolowany i dobrze oszacowany jest gwarancją stabilności.

Mamy więc ; anty-prezydenta, anty-rady, anty-opozycję. Ach co za Anty!

Strony