swiat



share

W ostatnim czasie ciężko haruje na kliku frontach, owoce swojej harówki przedstawię po żniwach. Wir pracy sprawił, że dostałem dodatkowej alergii na wszelkie tematy płuczące mózgi. Ledwie kojarzę tę młode parę, która zabiła rodziców, nie wiem czyich. Ktoś tam pisał wiersze, ktoś palił „zioło”, jeszcze inni dopuszczali się „innych czynności seksualnych” albo było całkiem odwrotnie. Łeb mam napakowany informacjami istotnymi i unikam jak ognia papki medialnej. Zapuściłem się w sieć tak głęboko, że poznikały mi wszystkie topy. No i okazało się, że na piątej i dalszych stronach serwisów oraz wyszukiwarek można znaleźć niezwykle interesujące rzeczy. Jeszcze parę miesięcy temu z powodu Ukrainy miała być wojna w Polsce. Mniej więcej od połowy wakacji dzieci niecierpliwie czekały na 1 września, bo usłyszały od „prezydenta Europy” Donalda Tuska, że prawdopodobnie będą wagary.



share

Obraz wart 1000 słów? No raczej, jakby powiedziała młodzież. Bóg, właściciele nagrań i paru dziennikarzy wie, czy będą nowe rewelacje, ale tego syfu już się zamieść nie da. Wszystkie afery uszły Tuskowi płazem, ta jedna będzie wieczna i to z kilku powodów. Po taśmach Beger, w których de facto nie było niczego nagannego, poza wykupieniem weksli przez państwo, do obiegu informacji na stałe weszła rozmowa w pokoiku sejmowym. Warto też zwrócić uwagę, że Lipiński z posłanką używali przyzwoitego języka, poseł PiS szwagrów posłanki i inne propozycje odrzucił, nie było przy tym popijawy i ośmiornic za 1400, ani nawet dorsza za 8,16. Ze zwykłej rozmowy politycznej zrobiono aferę tylko i wyłącznie z jednego powodu – chodziło o PiS. Nikomu wówczas nie przyszło do głowy, żeby Mrozowskiego i Sekielskiego nazywać obrzydliwymi podsłuchiwaczami, nie wkroczyło ABW do TVN, Renata Beger została bohaterką, dziennikarze otrzymali nagrody.

share


Państwowe media w Chinach poinformowały, że chińska policja wyznaczyła nagrodę za informacje o ataku na młodego chłopca, któremu usunięto oczy.
 
Incydent miał miejsce w dniu 24 sierpnia 2013 roku, w Fenxi, miejscowości należącej do prowincji Shanxi. Chłopiec wyszedł z domu, żeby się pobawić, a kilka godzin później trafił do szpitala, gdzie usunięto mu gałki oczne.
 

Strony