sztuka



share

Wracam do tematu, którym nie warto było się zajmować od samego początku, przynajmniej takie słyszałem opinie i kompletnie się z nimi nie zgadzałem. Wszystkie chamskie prowokacje opakowane w nowoczesną kulturę mają jeden znany cel. Chodzi o zdetonowanie fundamentów wspólnoty i nie należy tego rozumieć, jako codzienne odmawianie paciorka. Fakt, że główne ostrze chamstwa zwanego współczesną kulturą jest skierowane przeciw chrześcijaństwu, a precyzyjniej przeciw katolicyzmowi, ma znaczenie, ale chodzi o coś znacznie szerszego. Katolicyzm dostaje najbardziej, ponieważ najmocniej pielęgnuje wartości uznawane za śmiertelnego wroga nowoczesności. Ład moralny, rodzina, katalog praw i obowiązków zawarty w dekalogu, to wszystko nie pozwala dewiantom i wyznawcom nihilizmu „czuć się wolnym w tym kraju”.



share

Trwa wojna, nie żadna debata publiczna o jakość demokracji, wolność słowa i tym podobne pierdoły, które są podawane publice jak hot dog na stacjach benzynowych. Bierze jeden z drugim i nie wie co zje, jedyna wolna wola dotyczy koloru sosu. Wojna między Polską i „tym krajem” to precyzyjna diagnoza obecnego stanu, a na wojnie sentymentów nie ma. Jedynie idiota albo zdrajca będzie dostarczał broń i amunicję wrogowi w imię równej i sprawiedliwej wojny. Do okopów i bunkrów najgorszego sortu nie ma prawa dotrzeć choćby jedna złotówka z państwowej kasy, niech się bawią w partyzantkę za swoje i posyłane przez obce armie.



share

Powtarzający się scenariusz jest tak nudny, ze nikt mnie do żadnej roli nie wciągnie, nawet nie zamierzam statystować. Poseł z Nowoczesnej.pl dorabia sobie jako dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu, ale w czasach świetności tej sceny, nie załapałby się na suflera. Postawię sporo grosza, że niejakiego Krzysztofa Mieszkowskiego nie zna prawie nikt z komentujących dętą wrocławską aferę. Facet ma prawie 60 lat, zatem nie jest debiutantem, ludzie się o jego istnieniu dowiedzieli, bo zdjął stringi. Teatrem interesowałem się swego czasu namiętnie i z wrocławskich nazwisk doskonale pamiętam Grotowskiego, czy Tomaszewskiego, to byli artyści. Jeśli Krzysiek z Nowoczesnej.pl przez ostatnie 25 lat nie obił mi się o uszy, to znaczy, że z niego traki dyrektor teatru, jak ze mnie gwiazda porno. Niech sobie szokuje, tyle jego, taka rola polityka i pozbawionego talentu kabotyna. Z drugiej strony nie przesadzajmy z "olaboga świat się kończy".

Strony