tandeta



share

Tak..., a właściwie nie tak, a tak w ogóle miałem sobie dać spokój niemniej zjawiska społeczne jak zwykle bardzo mnie interesują. Świeżo po doświadczeniach związanych z finansami, produkcją, tak zwaną uczciwą robotą no i nieodzowną inteligencją czy też brakiem tejże, stwierdzam, że niczego nowego się nie dowiedziałem. Pochodną wszystkiego są promile. W każdej społeczności istnieją promile, takich co łapią w pół słowa, nawet bez słowa, a dalej to są miliony, które na co dzień mają tysiące rzeczy, ale tylko do powiedzenia. Fascynujące obserwacje, okazuje się, że Jarosław Kaczyński stał się normalnym człowiekiem bez konta i że to żadna wielka ujma, po prostu nie wolno oceniać ludzi po tym co mają. Słusznie, tylko dlaczego dopiero teraz, gdy bieda zajrzała w oczy, nie tylko materialna?



share


Idziemy do Europy, już nie kiełbasa, a Fast food wyborczy!

Janina Paradowska, tak zacznę, żeby nie było wątpliwości co do intencji i sympatii, napisała swego czasu artykuł, w którym działania posła Palikota nazywa „zamulaniem debaty publicznej”.

Strony