UB



share

Życie pisze najbardziej atrakcyjne scenariusze? Z jednej strony prawda, z drugiej banał, zależy na jakie scenariusze spojrzeć. Parę tygodni temu, w czasie któregoś tam z rzędu protestu w „obronie” konstytucji doszło do bardzo charakterystycznej i ze wszech miar patologicznej sytuacji. Jeden z nabuzowanych „obrońców” demokracji wydzierał się prosto do ucha policjanta słowem powszechnie uważanym za obelżywe – ZOMO. Prócz zniewag doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, ale to wbrew pozorom jeszcze nie jest patologiczne.



share

“Przesłuchiwanie zatrzymanych
odbywało się już po zebraniu
materiałów obciążających,
którym trzeba było nadać oprawę”

Stanisława Michalik-Kowalska
(cyt. za: Tomasz Kurpierz, IPN)

Wyjątkowa hybryda



share

UWAGA! PONIŻSZY ARTYKUŁ ZAWIERA
TREŚCI NIEODPOWIEDNIE DLA DZIECI!

Józef/Jacek Różański (właśc. Goldberg) - polski działacz komunistyczny żydowskiego pochodzenia, dyrektor Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zbrodniarz stalinowski. Odpowiedzialny za aresztowanie, torturowanie i mordowanie tysięcy bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego. Czy był sadystą… sensu stricto? Wszystko na to wskazuje. Najpierw sprawdźmy, czym jest sadyzm i kim są ludzie dotknięci tą przypadłością. Później przejdźmy do biografii jednego z największych katów Polaków lat 40. i 50. XX wieku, którego związki z NKWD sięgają jeszcze czasów międzywojennych. Ostrzegam: w niniejszym wywodzie nie ma miejsca na sentymenty rodem z “Zaćmy” Ryszarda Bugajskiego (absurdalnego filmu fabularnego o rzekomym nawróceniu Krwawej Luny - Julii Brystygierowej, dyrektorki Departamentu V MBP)! To nie jest lektura dla przewrażliwionych pensjonarek!

Strony