urlop



share

Stanisław Biernat, wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego napisał do prezes Juli Przyłębskiej wylewny list, nieco w stylu samego Rzeplińskiego, chociaż mnie ten styl bardziej Owsiaka przypomina. Pewnie się nie dowiemy kto Biernatowi skreślił to pismo, czy wspomniany Rzepliński, czy może „autorytet” Zoll. Istnieje też szansa, że sam Biernat poczuł się na siłach lub został zdopingowany i postanowił pokazać swojej szefowej, gdzie raki zimują.

Czytając pismo Biernata ni mogłem przestać się śmiać, chociaż treść jako taka nie jest szczególnie zabawna. Dopiero kontekst nadaje wypocinom wiceprezesa TK iście kabaretowy charakter. List jeszcze oczywiście spisany tonem mentorskim, eksperckim, nie znoszącym sprzeciwu i przy tym silącym się na dowcip. Autor wykłada prawną kawę na ławę i mówi niemal wprost „czego ty durna babo nie rozumiesz, przecież to proste”.

 

share

Właśnie wróciłem z urlopu, z czegoś, co było kiedyś Trzecim Światem, a co dzisiaj jest o lata świetlne do przodu od III i IV RP razem wziętych do kwadratu.

Nie będzie realcji z podróży, bo krew mnie zalewa jak widzę tempo w jakim świat zostawia w tyle Polskę, a Polacy im są od tego świata dalej, tym więcej czują się od owego świata lepsi, mądrzejsi, moralniejsi i tak dalej w ten deseń.

Najlepszy w tym temacie jest przykład stosunku polskich ?elit? do Baracka Obamy, który jest dla owych ?elit? symbolem ?upadku cywilizacji białego człowieka?, showmanem na łańcuchu międzynarodowego komunizmu, wytworem medialnych manipulacji, dowodem na otępienie amerykańskiego społeczenstwa i objawem rasizmu ciemnoskórych Amerykanów.

Wojna Izraela z Hamasem zalegalizowala w Polsce antysemityzm, co skrzetnie wykorzystali pisoprawicowi blogerzy S24 by moc sie wyzyc ?na tym Zydzie? Eli B.

Strony