Wałęsa



share

Lubię sobie w Święta zapukać do drzwi na Czerskiej i spytać, czy znajdzie się wolne miejsce dla wędrownego Polaka. Nikt mi nigdy nie otworzył, ale na drzwiach zawsze wisi jakaś karteczka, takie wyjaśnienie. Tym razem przeczytałem, że GW wyszła na pocztę wysłać pocieszenie do Danuty Wałęsowej, która boi się wyjść do sklepu, żeby jej Polacy nie zrobili szklanej nocy w biały dzień. Od razu poleciałem do Internetu, żeby sobie odświeżyć o kogo chodzi i skąd te obawy.



share

wódz Wałęsa

mit trybuna i wodza to zwykła ściema

poza żądzą forsy i władzy tam nic nie ma…

nie chcę, ale muszę

moc wątpliwości i pytań mnie rozpiera

jakże ciężko żyć bez prowadzącego oficera...

 

strzelec Bolek

ostrzegam, moja broń jest nie byle jaka

a amunicja z teczki Kiszczaka…

 

Wałęsa

bełkot co Matkę  Boską w klapie poprawia

święty układów, zdradą się zabawia...

 

uduchowiony Bolek



share

Z chwilą, gdy TVN i GW ogłosiły powrót „legendy Solidarności” na barykady, ludność podzieliła się na trzy grupy. Najgorszy sort oczekiwał cudu i milionów na ulicach, normalni Polacy spodziewali się pełnego blamażu Bolka Wałęsy albo dezercji. Dziś już wiemy, że wygrała grupa ostatnia, bo pan Bolek postanowił się dyplomatycznie rozchorować. Z chorobą żartów nie ma, wypada zatem życzyć szybkiego powrotu do zdrowia, co niniejszym czynię. Obawiam się jednak, że tutaj bardziej chodzi o zdrowie psychiczne niż fizyczne i z tej przyczyny ozdrowienia na stare lata bym się nie spodziewał. Tak, czy inaczej następna nadzieja III RP padła, leży i kwiczy. Z fałszywych autorytetów został tylko „Jurek”, ale i on ciężko pracuje na ostateczny upadek.

Strony