Wiedza



share

Na wiele wieków przed powstaniem wynalazku, który się nazywa media, ludzkość potrafiła bez najmniejszego problemu odróżnić drewno od metalu, papier od skórki ziemniaka i smołę od słomy. Niestety nastąpił postęp medialny i w XXI wieku ludzkość zgłupiała doszczętnie, czego wyraźny objaw widać mniej więcej od dwóch tygodni we wszystkich przekaźnikach. Pani Jadwiga z Przemyśla pisze do „Przyjaciółki”: „Droga redakcjo mam poważny problem, który lada dzień może skończyć się rozwodem. Mąż utrzymuje, że opakowanie po jogurcie powinno być segregowane w trybie złożonym. Jego zdaniem wieczko ma trafić do pojemnika z metalem, natomiast pojemnik właściwy do worka z plastikiem. Tymczasem w mojej opinii całość nadaje się do pojemnika z „innymi”. Proszę o pomoc. PS Czy prawdą jest, że skórki foliowe po kiełbasie należy przed umieszczeniem w śmietniku „plastik” dokładnie umyć w wodzie o temperaturze 70 stopni?”.



share

Często odwołuję się do najlepiej zorganizowanego narodu w Układzie Słonecznym, by prosić i błagać, uczcie się od najlepszych, zamiast wyć z niemocy. Wystarczy najzwyklejsza Wikipedia, żeby zapoznać się z historią narodu, który z ograniczeń i upokorzeń stworzył siłę. Gdy Kościół rzymskokatolicki popełnił jedną z największych głupot, jaką było wyznaczenie dla Żydów profesji niegodnych chrześcijanina wśród, których dominował poborca podatkowy, czy inny lichwiarz, zaczęło się nieszczęście gojów. Pierwszy z brzegu przykład pokazuje, że okoliczności są usprawiedliwieniem dla słabych, mądrzy, posiadający wiedzę niemal z każdego położenia uczynią siłę. Prześladowania Żydów w całych okresach historycznych były faktem i rzecz jasna nie wynikały z tego, co Żydzi sprzedali gojom.



share

Nie jestem przeciwnikiem pisania o tym samym, cały ten lament i narzekanie na wiodący temat uważam za hipokryzję. Jeśli jest coś godnego analizy, popularność tematu nie powinna być przeszkodą dla analizy. Z drugiej strony wtórność komentarzy bywa męcząca i dlatego mam nieodpartą ochotę napisać coś innego, ale inność wiąże się tylko i wyłącznie ze złamaniem schematu wypowiedzi, nie z moją oryginalnością. Chyba wszyscy widzieli w Internecie film z ruskimi zadymiarzami, którzy stłukli we Wrocławiu rencistów i innych inwalidów w pomarańczowych kamizelkach. Zanim przejdę do sedna podzielę się jedną, w moim przekonaniu ważną uwagą. Wśród pobitych „stewardów” był taki jeden bezrobotny z sąsiedniej wsi, no może nie do końca z sąsiedniej, bo dwie wsie dalej mieszka, ale w sumie 6 kilometrów od mojej głuszy.

Strony